• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

reklama
Ja uwielbiam z twarogiem na słodko z rodzynkami do środka na to owoce np brzoskiwnie z puszki zamykam naleśnik i na to bita śmietana i polewa...robie rzadko bo kaloryczne strasznie :tak:

A drugie to naleśnik posmarowany ketchupem w środek ser parówka zawijam i podsmażam....mniam

oj tak lubie z parowami moj tata zawsze takie robil mniammmmmm
 
Ja uwielbiam z twarogiem na słodko z rodzynkami do środka na to owoce np brzoskiwnie z puszki zamykam naleśnik i na to bita śmietana i polewa...robie rzadko bo kaloryczne strasznie :tak:

A drugie to naleśnik posmarowany ketchupem w środek ser parówka zawijam i podsmażam....mniam
Albo typu krokiet - z kapustką kiszoną zasmażaną....:-p:-p:-p
 
to się nazywa siła perswazji :-D:-D:-D



cudne :-):-):-):-)


a propos defektu... pamiętam jeden śmieszny motyw... sylwester w górach, góralska knajpka... ide do toalety... i widze kartkę na drzwiach na której napisane jest "DEWEKT"... :eek: czytam czytam i dłuższą chwile zjęło mi rozszyfrowanie o co chodzi w tym przekazie... :szok::szok::szok::-D:-D:-D kurcze czy ktoś kto to pisał... i nie bardzo wiedział jak się pisze ten wyraz nie mógł poprostu napisac "AWARIA" :-D:-D:-D:-D:szok::szok::szok:

:szok::szok::szok::szok: DOBRE:szok::szok::szok::szok:
 
to się nazywa siła perswazji :-D:-D:-D
cudne :-):-):-):-)
a propos defektu... pamiętam jeden śmieszny motyw... sylwester w górach, góralska knajpka... ide do toalety... i widze kartkę na drzwiach na której napisane jest "DEWEKT"... :eek: czytam czytam i dłuższą chwile zjęło mi rozszyfrowanie o co chodzi w tym przekazie... :szok::szok::szok::-D:-D:-D kurcze czy ktoś kto to pisał... i nie bardzo wiedział jak się pisze ten wyraz nie mógł poprostu napisac "AWARIA" :-D:-D:-D:-D:szok::szok::szok:

Nie ma to jak analfabetyzm :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

No ja jestem zwolennikiem każdego rodzaju sałatek do obiadu, np.zamiast ziemniaków, albo w ogóle mięsa....zależy jaka to sałatka.....ogólnie zdrowo się odżywiamy ..... przynajmniej się staramy......:zawstydzona/y:

No my też się staramy ale chyba nie bardzo nam to wychodzi bo tyłki rosną ciągle :zawstydzona/y:

oj tak lubie z parowami moj tata zawsze takie robil mniammmmmm

No ja też uwielbiam pyszności :tak:
 
to się nazywa siła perswazji :-D:-D:-D



cudne :-):-):-):-)


a propos defektu... pamiętam jeden śmieszny motyw... sylwester w górach, góralska knajpka... ide do toalety... i widze kartkę na drzwiach na której napisane jest "DEWEKT"... :eek: czytam czytam i dłuższą chwile zjęło mi rozszyfrowanie o co chodzi w tym przekazie... :szok::szok::szok::-D:-D:-D kurcze czy ktoś kto to pisał... i nie bardzo wiedział jak się pisze ten wyraz nie mógł poprostu napisac "AWARIA" :-D:-D:-D:-D:szok::szok::szok:
To by pisało AFARIA....:-D:-D:-D:-D:-D
 
Nie ma to jak analfabetyzm :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D



No my też się staramy ale chyba nie bardzo nam to wychodzi bo tyłki rosną ciągle :zawstydzona/y:



No ja też uwielbiam pyszności :tak:
Kochana, bo jedzonko zdrowe to nie wszystko....trzeba dobierać odpowiednie proporcje białka...węglowodanów....no i oczywiście się duuużo ruszać, ale wiem jak to jest....mi sie czasem wstać nie chce....a potem narzekam, że dupa urosła...:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry