reklama

Odskocznia;))))

Melduję się :))))))))))))))
Objedzona i zmęczona jestem. Mama miała przywieźć tylko karpatkę, a zrobiło się z tego dodatkowo sernik, blok, szyszki, ryba po grecku...
Popakowałam gościom jedzenia, popakowałam ciasta do domu dziecka, mojemu M do pracy dwa pudełka ciasta zapakowałam i słodkiego zostało jeszcze na tydzień.
Na szczęście paczkowane słodkie prezenty rozpakuje się na najbliższej imprezie za 2 tygodnie.
Dziś mam dzień lenia. Jestem sama i zaraz rzucę się na kanapę z pilotem, bo nic mi się nie chce.

Pozmywałam, obiadek trzeba tylko podgrzać, więc nie ma co robić :)
 
reklama
Cześc obżarciuchy!!!:-p:-p:-p, ja zakupiłam sobie dres i chce zaczac biegac , u mnie tez zostalo wsystkiego ale przynajmniej nie bede w tym tygodniu kasy wydawac na jedzonko. pogoda piekna , aż zyc sie chce, byłam rano na kijkach ale juz znowu gardełko boli i leze w lozeczku , mialam isc do lekarza ale jutro ide odebrac wyniki wiec jutro sie zbadam.
 
wydaje mi sie ze bez antybiotyku sie nie obejdzie , bo gorczke z przerwami juz mam pare dni ,trzymaj kciuki za moje jutrzejsze wyniki , mam nadzieje ze beda juz lepsze.a teraz faktycznie spadam do wyrka, do jutra:wink:
 
reklama
Zjola no tak, ja taki maniak jestem jeżeli chodzi o przygotowanie jedzenia dla gości :D

Anulka to ja też trzymam kciuki za jutrzejsze wyniki i życzę zdrówka

Kasia to trzymam kciuki za udaną pracę, wypada mówić, bo my się cieszymy razem z Tobą :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry