K
kobietka22
Gość
Elu - szkoda ,ale nie martw się następnym razem będzie lepiej ;-)ja zdawałam 8 razy i się nie poddałam ty na pewno wcześniej zdasz.
Karola- już wstawiam linka
Jajka w sosie koperkowym - MojeGotowanie.pl - Przepisy - Obiady - Jajka w sosie koperkowym
tylko ja bym dała trochę więcej mąki bo wtedy gęściejszy będzie
Asaiczek - nawet dobre te jajeczka dziś na śniadanko też zjadłam
w ogóle późno wstałam aż wstyd , no jutro wielki dzień jadę na ten dzień mamy do chrześniaka.
Anty- nie wiem czy żałuje wiem ,że stwierdziła ,że już starczy jak myślała ,że to dla nas , mówiłam wyraźnie pomogę Ci mamo pozbierać ziemniaki ,ale ona chyba myśli ,że nikt nie pomaga bezinteresownie.
ja dziś mam na obiadek kalafiorową z wczoraj ,a Wy co pichcicie?
Karola- już wstawiam linka
Jajka w sosie koperkowym - MojeGotowanie.pl - Przepisy - Obiady - Jajka w sosie koperkowym
tylko ja bym dała trochę więcej mąki bo wtedy gęściejszy będzie
Asaiczek - nawet dobre te jajeczka dziś na śniadanko też zjadłam

w ogóle późno wstałam aż wstyd , no jutro wielki dzień jadę na ten dzień mamy do chrześniaka.
Anty- nie wiem czy żałuje wiem ,że stwierdziła ,że już starczy jak myślała ,że to dla nas , mówiłam wyraźnie pomogę Ci mamo pozbierać ziemniaki ,ale ona chyba myśli ,że nikt nie pomaga bezinteresownie.
ja dziś mam na obiadek kalafiorową z wczoraj ,a Wy co pichcicie?
nie dość że wkurza mnie reakcja siostry na moje jeszcze "ubolewanie" nad straconą fasolką - "że i tak nic tam jeszcze nie było" to jeszcze ma do mnie pretensje o to iż nie cieszę się z jej pomocy nad znalezieniem pracy- tylko szybko się jej przypomniało!!! Rok nie mieszkam w Poznaniu a ona mi wyskakuje, że do nich potrzebują kogoś do pomocy biurowych... Co wiązało by się z przeprowadzką i szukaniem mieszkania bo z nimi nie chce mieszkać, ponieważ mam złe doświadczenia po ostatnim razie gdzie tylko byłam dobra jako sprzątaczka
i sprzątałam im w chacie jak ona leżała w ciąży z czego jeszcze szwagier miał o wszystko odwieczne pretensje- np. że za mało im dajemy tzn. dokładamy się do życia (siostra ustaliła taką kwotę i jej dawaliśmy), o to że się za długo kąpie
, o to czemu jak już sprzątam nie umyłam im kuchenki gazowej i na każdym kroku wytykał że jestem gównem i już. Co do pracy szukałam,szukałam i nie mogłam znaleźć
siostra niby ma znajomości w pracy ale nie pomogła mi jej załatwić mimo próśb do kierowniczki a teraz ma do mnie pretensje
i co znów mam do nich się wprowadzić i czuć się jak śmieć ...? Bo przecież uciekałam stamtąd razem z G w pośpiechu bo też miał dość ciągłego traktowania nas jak debili ... a teraz jeszcze to nie jest pewne ani nic a już mi robi afery ... ale z drugiej strony szkoda,że nie ma takiej pracy gdzieś tu ...
Z resztą zapomnieli jak przyjeżdżali do domu po jedzenie... Bo u nich jest tak,że na żarciu oszczędzają ale muszą się ubrać i postawić jak ktoś ich odwiedza. Z resztą było ich stać na kuchnię za 20 tysięcy a wiecznie marudzą że nie mają kasy bo kupili dom... i mają raty do płacenia- a nas traktują jak głupków- ale jak coś chcą są bardzo kochani. Na początku jak ich widziałam to wolałam się nie udzielać, ale ze względu na małą jako tako utrzymuję z nimi kontakt
Bo dla nas to było dziecko,obojętnie jak go tam medycyna nazywa!!!!