K
kobietka22
Gość
aniunnia- no smutno mu bardzo ,ale co zrobić szwagier wypłaty wcale nie dostał , ona pojechała do truskawek zarobić na spłatę kredytu bo mieli kredyt na auto , gdyby nie kasa ze skarbówki to szwagier nie miałby za co przeżyć teraz z dziećmi , ciężkie czasy , ja ją rozumiem przy głupich truskawkach w niemczech się dużo więcej zarobi niż u nas , a ona pojechała tylko na miesiąc na szczęście niedługo wróci ,a Fabianek mam nadzieję ,że choć trochę go uszczęśliwie swoją obecnością.Kochany jest i straszna przylepa:-)
zapowiada się dziś ciekawy dzień... czekam teraz na decyzję czy to ja pojadę odebrać babcię,że szpitala bo chętnych brak ...
na obiad mój G zażyczył sobie naleśniki
ten to ma zachcianki
ale cóż
no i jutro trzeba będzie go opić u kochanej "teściowej" , która coś się fochnęła o to,że G sobie kupił coś nowego ... I ja wiem chyba co ją gryzie
straszne babsko, a już myślałam o tej jej cudownej przemianie
a na skwitowanie naszej wyprowadzki rzuciła tylko do G iż mu nie odda jego plazmy i uj... 
moja nie lepsza jak sobie kupiliśmy trochę młodsze auto to powiedziała ,że w życiu by tyle nie dała za samochód ,a my na niego oszczędzaliśmy skrupulatnie żeby właśnie dłużej posłużył na przyszłość nasza sprawa nie ?
no i powiedziała,że jestem gruba a ja się poryczałam i G brat stanął po mojej stronie i mnie obronił a ta dostała białej padaki 
nio mnie jak juz przekwitł to dlugo musialam go pielegnowac chyba z pol roku i jak juz zaczał wypuszczac nowe listki to skonczyl sie jego zywot