reklama

Odskocznia;))))

reklama
hej wszystkim
asaiczek
faktycznie dziwna ta baba.Moja na szczęście taka zasadowa (czyt.nieszkodliwa:-)).Do relacji matka-córka nam daleko,ale teściowa-synowa też na szczęście to to nie jest.Ot tak na zasadzie-jest to dobrze,nie ma jeszcze lepiej:-)Ale za tego kicie to bym twoją pogryzła:wściekła/y:
karola a może chociaż zadzwoń do swojego lekarza,co? Tak na wszelki wypadek,żeby czegoś nie zaniedbać?

kochana nie mam do niego nr...:no: wzielam 2 nospy leze i jest lepiej.jutro jesli nadal tak bedzie dzwonie na oddzial do szpitala i bede chciala rozmawiac z jakims lekarzem...

asaiczek18...troszke mnie zdziwilas...
 
Karola moim zdaniem powinnaś to sprawdzić, skoro cię boli. Nie zastanawiaj się tylko jedź do szpitala, przecież nie musisz trafić na oddział, ważne że zrobią ci badania i sprawdzą co się dzieje.

Ja dzisiaj skończyłam już o 14, potem zakupy na obiadek i wreszcie zobaczę się z P bo od soboty się nie widzieliśmy, tak to jest jak się pracuje w różnych miastach:dry:

Miłego popołudnia życzę.
 
no i teraz to juz wogole trudno umiejscowic ten ból...teraz to normalnie jakby mnie ktos zapytal gdzie mnie boli to bym powiedziala,ze tam gdzie watroba...jak z rana mialam wrazenie,ze promieniuje od dolu do watroby tak teraz boli mnie tylko w jednym konkretnym miejscu obojetnie czy leze czy nie nawet jak sie naciskam to tez boli...:no: pamietam mialam kiedys taka sytuacje po drugiej stronie to wtedy po usg jamy brzusznej okazalo sie,ze mam zapchane jelita,bo cierpie na zaparcia i one w momencie jak sa zapchane rozpulchniaja sie i dotykały śledziony ktora tez napuchla...moze teraz taka sama sytuacja tyle,ze z drugiej strony??? a juz dawno sie nie załatwiałam...chyba ze 4 dni:sorry2: albo i lepiej...chodzi o to,ze nawet nie mialby mnie kto do szpitala zawiesc,bo jestem sama w domku:no: nie wiem moze zaczekam do jutra i zadrynam na oddzial i porozmawiam z jakims lekarzem,nakresle mu sytuacje i niech powie czy mam przyjezdzac czy nie...bo Magdaleno u nas jest tak,ze jak juz wejdziesz na oddzial to nie przychodzi do ciebie najpierw lekarz...przychodzi oddzialowa,pyta co sie dzieje,wypisuje wszystkie papiery,kaze ci sie przebrac w pizame i prowadzi cie na oddzial na sale i dopiero po jakis 30 minutach do godziny przychodzi do ciebie lekarz na rozmowe...tak to jest...
 
magdalena no wiemy jak to jest,my kiedyś z m pracowaliśmy nawet w różnych krajach:-)Za to teraz w jednej firmie - z jednej skrajności w drugą:-)
karola to faktycznie może być z powodu zaparć.Moja siostrzenica też raz tak miała.Nie pamiętam dokładnie szczegółów,ale lekarz z powiatowego szpitala wysłał ją do wojewódzkiego,bo myślał,że to takie poważne,a ona po prostu pełne kiszki miała:-DNa zaparcia super jest Alax (działa łagodnie nie przerywając snu:-):-)),ale nie wiem czy wolno go brać w ciąży:-(Widocznie oddziałowa jest tańsza od lekarza;-)
 
anty2 kochana drynałam do szpitala na oddział.rozmawialam z jakas lekarka i pytała czy ból jest bardzo silny to powiedzialam jej,ze silny nie jest,ale ze towarzyszy mi juz od rana i sie martwie...kazala mi go zlokalizowac to powiedzialam,ze na poczatq wydawalo mi sie,ze jest po prawej stronie tak w okolicach jajnika,wyrostka a teraz to juz wyraznie tam gdzie watroba.odpowiedziala mi,ze to jest sprawa dla chirurga,a nie dla ginekologa i musiala bym przyjechac na izbe przyjec,ale tam musiala bym czekac ok 1h na przyjecie,bo maja kogos z wypadku:no: a na wekeend nie ma wszystkich chirurgow.zasugerowala mi poczekac do jutra i jesli nie przejdzie to przyjechac z samego rana i wg niej moze byc kilka przyczyn: albo jakas kolka watrobowa czy jak ja tam nazwała,albo mam zator w jelitach z powodu zaparc i boli,albo dziecko mi sie jakos tak ułozylo i naciska na jakis narzad...albo,albo albo...pytala jesio czy czuje ruchy to powiedzialam,ze dzis czulam mala 3 razy-rano,po poludniu i teraz troszke sie rusza...no wiec pozostaje mi czekac do rana.dzwonilam do meza powiedzial,ze jak po 5ej wroci z pracy i bedzie mi dokuczac to odrazu jedziemy...a co do naszej ginekologii to wlasnie tak wygladaja przyjecia
 
nio kochane zjadłam sobie na wieczor troche kapusniaczku nie wiem czy to dobrze jesli to watroba,ale chodzi mi o to zeby na kibelek mnie ruszyło...mysle,ze to moze wlasnie cos od zaparc...ehh...teraz juz mnie prawie wcale nie boli,ale czuje sie taka ciezka,pełna wlasnie dlatego,ze nie moge sie wyproznic:no: milego wieczorku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry