bett co to za cudowna poducha?Wklej jakieś zdjęcie albo cóś...a koleżankę może faktycznie kopnij?Tak na przebudzenie

Co do wózków to myślę,że lekka przesada,my się wychowaliśmy w jednym cała trójka,o atestach jeszcze nikt nawet nie słyszał i jakoś zadne z nas życiem tego nie przypłacił.Poza tym niektóre dzieci wcale nie chcą siedzieć w wózku,więc kasa wywalona w błoto
karola no jak udział kasowy to i decyzyjny;-)A mała pewnie mści się za to,że ty budzisz ją;-)A okazja niesamowita!
zjola pisałam już na cpp,ale się powtórzę-szkoda kurcze,choć z drugiej strony zdasz sobie egzamin na motorek,potem na tym motorku się odstresujesz,zapomnisz i może będzie "bęc"?Życzę ci tego z całego serca!!!!!
Anulka dziś to nawet ja się na kawę skusiłam,choć piję ją od wieeelkich dzwonów.A i ta niewiele pomogła,nadal czuję się jakbym stała obok siebie.W sumie to już od kilku dni taka dziwna chodzę.Nie wiem,może to wina @,która wczoraj przylazła?Ale nigdy tak nie miałam...Słowami syna nie przejmuj się tak bardzo,często w nerwach mówi się coś,co w ogóle się nie myśli i czego bardzo się żałuje,choc nie zawsze umiemy się do tego przyznać.Wiem co piszę,bo miałam tak samo,nerwus po tatusiu jestem straszny,w wieku nastoletnim przy sprzeczkach powiedziałam coś nieprzyjemnego,serce mi potem pękało (chyba bardziej niż zranionej osobie)a przeprosiny przez gardło nie przechodziły.
czarna czemu im brakuje ojca?O czyms nie wiem?...
Zumba superowa,sama bym się zapisała.