reklama

Odskocznia;))))

T to mi niekiedy mówi że wychowam dwie kaleki życiowe , bo nie są samodzielne

mój mówi że w jego wieku to umiał juz duzo zrobić , naprawic, wiesz jak to chłopcy a jego syn nie wie co to śrubokręt, bo nawet jak cos mu pokazuje na działce to syn patrzy w to jak mrówka w ***** i nie wie o co chodzi.

karola taki przykład, ja mojemu kupuje buty do szkoły takie zwykle tenisówki, on oczywiscie się byntuje bo inni mają lepsze, po czym ide do szkoły i co widzę?same nike, adidas,i inne firmówki,no i co kupić czy nie?czy dzieci dalej mają sie smiac z niego ze ma zwykle za 12 złotych.????
 
Ostatnia edycja:
reklama
moje panny narazie nie przywiązują wagi do oryginalnych rzeczy , a ja staram się kupować takie średnie , żeby nie badziewie , ale na oryginalne mnie poprostu nie stać
Dla mojej Mai ten rok szkolny był ciężki , bo to 4 klasa , dobrze że już koniec to emocjonalnie odpocznie od szkoły
 
Karola - z tym wózkiem u mnie, to nawet nie chodzi o strach, ale o to że się kompletnie na tym nie znam i mnie to trochę przeraża (jak i cała wyprawka). ale wierzę że w swoim czasie się wszystkiego dowiem. jak czytam na listopadówkach jak dziewczyny porównują konkretne modele wózków, sprawdzają jakie mają atesty, możliwości, ile ważą, to dla mnie jest to czarna magia. oczywiście że wszystko będzie dobrze, bardzo dobrze sobie powiedziałaś :happy::happy::happy:
Magdalena - super ta zumba wygląda
Anulka - mi też się kiedyś marzyły takie kasztanowe włosy, ale nie chciałam ich niszczyć farbą bo już kiedyś sobie zrobiłam krzywdę jak z blond przeszłam w czarne a później chciałam wrócić do blond. próbowałam szamponami koloryzującymi uzyskać taki ciepły brąz ale albo mi wychodziły za ciemne albo rude... no niestety Twój syn wkracza w okres buntu i dużego wpływu rówieśników. ja to powoli obserwuję u mojego siostrzeńca, ale jego trochę wyciszyło jak go siostra zapisała na zajęcia z piłki nożnej, teraz oprócz tego że gra w szkole to jeszcze po szkole wraca i biegnie na boisko. jak się tam trochę wyżyje to już ma mniej energii na pyskowanie
Lenka - ale szalejesz z przetworami, podziwiam. ja na jesieni chce zrobić paprykę marynowaną w zalewie czosnkowej (mniam) a mężowi się marzą ogórki kiszone
 
bett co to za cudowna poducha?Wklej jakieś zdjęcie albo cóś...a koleżankę może faktycznie kopnij?Tak na przebudzenie:evil:Co do wózków to myślę,że lekka przesada,my się wychowaliśmy w jednym cała trójka,o atestach jeszcze nikt nawet nie słyszał i jakoś zadne z nas życiem tego nie przypłacił.Poza tym niektóre dzieci wcale nie chcą siedzieć w wózku,więc kasa wywalona w błoto
karola no jak udział kasowy to i decyzyjny;-)A mała pewnie mści się za to,że ty budzisz ją;-)A okazja niesamowita!
zjola pisałam już na cpp,ale się powtórzę-szkoda kurcze,choć z drugiej strony zdasz sobie egzamin na motorek,potem na tym motorku się odstresujesz,zapomnisz i może będzie "bęc"?Życzę ci tego z całego serca!!!!!
Anulka dziś to nawet ja się na kawę skusiłam,choć piję ją od wieeelkich dzwonów.A i ta niewiele pomogła,nadal czuję się jakbym stała obok siebie.W sumie to już od kilku dni taka dziwna chodzę.Nie wiem,może to wina @,która wczoraj przylazła?Ale nigdy tak nie miałam...Słowami syna nie przejmuj się tak bardzo,często w nerwach mówi się coś,co w ogóle się nie myśli i czego bardzo się żałuje,choc nie zawsze umiemy się do tego przyznać.Wiem co piszę,bo miałam tak samo,nerwus po tatusiu jestem straszny,w wieku nastoletnim przy sprzeczkach powiedziałam coś nieprzyjemnego,serce mi potem pękało (chyba bardziej niż zranionej osobie)a przeprosiny przez gardło nie przechodziły.
czarna czemu im brakuje ojca?O czyms nie wiem?...

Zumba superowa,sama bym się zapisała.
 
czarna mnie tez nie stac na oryginały i często kupuję w szmateksie albo na allegro uzywane. Psycholog mam nadzieje ze pomoze- jestem dobrej myśli!

Smutki na bok ,teraz patrzena allegro za lampą do paznokci,i jakis kuferek by mi sie przydał bo tyle tych pierdołek mam a jakgdzies mam isc to do torby zabieram.
Lenka widze że talent do pitraszenia masz,ja raczej nie.

Znalazłam zumbe w okolicy,utro bede dzwonic z rańca ale sie ciesze!!!

Dulano a ty jak tam z bobosexami???działacie co czy nie działacie?

EMY u ciebie pewnie cieplutko....eh...zazdraszczam..moze czytasz to wpadnij co naskrobać.
 
Ostatnia edycja:
Laski to juz moja 4 kawa a ja dalej przybita jak gwóżdz jestem do ściany- masakra, ale słyszłyście ze od piątku upały!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!heheheheheheheh!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!le sie poopalam
Magda ja sie tylko obawiam tego ze złpie mnie kolka juz po 3 minutach i dam doopy,bo rower to nie to samo co taniec i jeszcze uklad trzeba znać.

Emka wiem ze jestes więc pisaj tu co u ciebie?

uciekam na badania,narazie paaaaa
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bett ja po prostu uważam że swoje zdrowsze i smaczniejsze, a jeszcze jak samemu wyhodowane to już w ogóle cud miód malina. A ogórki kiszone mam jeszcze z zeszłego roku, ale czekam na takiego świeżutkie małosolne.

Moi chłopcy co prawda są młodsi ale już obserwuję jak patrzą na to co kto ma. Jest taki jeden w przdszkolu co chodzi cały ubrany w zygzaka (bajka Auta) i później w domu słyszę mamo ja też chcę, chociaż ostatnio kupiłam w biedronce skarpetki z zygzakiem. W ogóle nie podoba mi się to , dzieciaki mają teraz za dużó wszystkiego, ale sama nie wiedziłabym co zrobić, wiadomo że żadna matka nie chce żeby śmiano się z jej dziecka ale jak wytłumaczyć takiemu nastolatkowi że metka się nie liczy. :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry