reklama

Odskocznia;))))

reklama
anulka - Ja też z kawą, ale jakoś specjalnie się nie nudzę :-p
bett- Ja też mam taką koleżankę , może mamy wspólną? :-D:-D moja non stop pisze na FB i NK i w opisie gg że szuka jakiejkolwiek pracy - ma 36 lat, i od ok 5 lat nie pracuje , a jak jej podsyłam to najpierw bylo że nie ma z kim dziecka zostawić, teraz dostała przedszkole państowe i dalej nie ma czasu , no bo kto dziecko odbierze o 15, więc praca najlepiej biurowa i do 15!:angry::baffled:
 
Anulka - no właśnie o to chodzi. kurcze każdy może mieć gorszy dzień, tydzień, okres nawet bez powodu, ale ona już przesadza. naprawdę dziewczyna ma bardzo dużo, a skupia się tylko na tym czego nie ma (głównie chodzi o faceta) i nie widzi jak jej życie przecieka przez palce. tylko jak ona jest taka wiecznie nieszczęśliwa to który facet by chciał być z kimś takim? już nie mówiąc o tym, że naprawdę ludzie mają większe problemy (i nie mówię tu o sobie i swoich przejściach, bo ja i tak uważam że mam dużo szczęścia) tylko że Ci którzy mają naprawdę duże problemy to rzadko się nad sobą użalają tylko z nimi walczą i mają w sobie mega pokorę do życia. w ogóle to mi się też podoba na tym forum, że pomimo tego że dostajemy kopniaczki od losu to się nad sobą nawzajem nie użalamy, owszem współczujemy sobie, ale się raczej nie użalamy. naprawdę dajecie mi mega dużo siły. dziękuję :-):-):-)

Anastazja - no bo właśnie to są tacy ludzie co chcą tylko ponarzekać i żeby się nad nimi poużalać a jak już mają coś zrobić konkretnego to nic nie robią.
 
Ostatnia edycja:
hejaaaaaa:-)
gatto daj mi ta szafę z przyjemnością ci ją złożę i odeśle
:tak::-)
normalnie nudy na pudyyyyyyyyyyyyy
:-Du mnie zaraz bedzie lało jak cholerka niebo czarne,ja juz mam dość tej pogody:-(
 
Ci którzy mają naprawdę duże problemy to rzadko się nad sobą użalają tylko z nimi walczą i mają w sobie mega pokorę do życia.
święte słowa.

Angel robisz te włoski na brąz czy nie?bo ja juz sie zapisalam do fryzjera na brązy ,te blond mnie wkurzają ,zniszczone , sianowate , takie fujjjjjj, i odrost co chwile

co do pracy - no to chodzę tam dopóki nie znajde nic lepszego, zawsze to jakis grosz jest a w domu tego nie wysiedze
 
Ostatnia edycja:
bett,aniunia ja tez sie wciaz boje...nawet dzis sie zastanawialam czy nie za szybko z tym wozkiem,ale z drugiej strony powiedzialam sobie "kobieto zacznij myslec pozytywnie,bedzie dobrze,ze jesli cos ma sie stac to i tak sie stanie bez wzgledu na to kiedy i my nie mamy na to wpływu" pozatym trafiła sie okazja.tesciowie mieli wylozyc na wozek,ale jak uslyszeli w jakich cenach sa to tesciowa zaczela sie chmurzyc i powiedziala,ze czesc bedziemy musieli sobie sami dolozyc wiec moj maz stwierdził,ze my i tak mamy dosc wydatkow,a jescze mamy dokladac to wozka i ten mi dzis przez przypadek wpadl,bo szukalam czegos innego i ta oferta byla poprostu wyrozniona wiec zobaczylam,ze z naszego wojewodztwa,zadzwoniłam i aktualne to maz stwierdzil,ze nie ma co sie zastanawiac jesli jest w dobrym stanie,a tesciowej najwyzej powiemy,ze kupilismy za wiecej za ok 400zł,500zł,bo tyle powiedziala,ze jest w stanie nam dac i niech nam odda te pieniadze,a my sobie fotelik samochodowy kupimy i jesio zostanie na cos innego.aniunia kurcze wiem,ze chcesz pomoc mamie,ja pewnie tez bym chciala w takiej sytuacji,ale teraz to euro,w barach duzo ludzi i do pozna nie wiem jak ty dasz rade.a ile was w tym barze bedzie???a mama musi kogos zatrudnic przeciez sie nie rozdwoicie,ale ja nadal sadze,ze ktoras z twoich siostr powinna zostac skoro macie taka sytuacje...nie zawsze kasa jest az tak wazna...gatto nio ja chcialam rozowy.generalnie postawilismy na wozek za 900zł bardzo podobny do tego niemal identyczny dlatego jak dzis ten dojrzałam to sie ucieszylam,ze tak tanio.maz pojedzie go obejrzec z kazdej strony wiec wiem,ze jesli bedzie cos nie tak to nie wezmie.tez chcialam jechac,ale jak wam pisalam sprzedalismy autko i nowe kupujemy dopiero za ok 1.5 miesiaca wiec moj jedzie ze swoim chrzestnym,a oni maja małe auto wiec jak ja bym jesio byla to wozek chyba na dachu bysmy musieli zamontowac...ale nic nie szkodzi wazne ze zdjecia widzialam wiec wiem jak wyglada.anulka witaj sloneczko:happy: nio u mnie np pogoda do bani.przed tem juz sie przejasnialo,a teraz znowu sie zachmurzyło...tez taka senna chodze,taka jakas wypluta.ja sie zdrzemnelam troszku,bo sie kiepsko czulam,musialam wczorajszy dzien troce odzipnac,sily zregenerowac,a teraz leze w salonie i pisze z wami:happy: co to jest zumba??????????? ja jak zwykle nie douczona:-p:crazy:
 
anulka no ostatnio siostra robila mi odrost ale pasemkami blond zostawila troszke mojego koloru zeby odrost sie nie rzucal w oczy:tak:caly czas zastanawiam sie nad brazem tez siora mowila ze mam juz zniszczone wlosy przez ten rozjasniacz:no:ooo to super dodaj fotki jak bedziesz miala zrobione,chetnie zobacze jak wyszlo.
 
reklama
no własnie Magda , ile płacisz za miesiąc ?napisz cos więcej o zajęciach bo jak czytam na necie to odnoszę wrażenie że piszą to jakies małolaty .
Karnet na zumbę (zajęcia odbywaja się 2 razy w tyg po 60 min) kosztuje 78 zł.
Zajęcia to połaczenie merenge salsy, samby, tańca brzucha, afrykańskich rytmów gdzie można nieźle trząść tyłeczkiem. Zajecia odbywają przy szybkiej i dynamicznej muzyce więc nawet wykonując taniec brzucha można się zmęczyć. Ja jak słyszę muzyke to tyłek sam mi chodzi :-p Układy w większości siłowni są te same bo instruktorki chodzą na te same kursy. Zaraz coś wrzucę jak znajde to zobaczysz na czym polegają zajęcia :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry