reklama

Odskocznia;))))

reklama
Anty - zdjęcia to ja nie umiem jeszcze wkleić, ale to jest taka poducha -> Produkty Dreamgenii - wyłączny dystrybutor na terenie Polski przedstawia cennik oraz ofertę. Sklep Dreamgenii nie wiem czy ona jest taka super czy mi podświadomość jakoś działa, ale śpi mi się z nią super i co najważniejsze jestem z nią w stanie usnąć na lewym boku. co do koleżanki to już kiedyś próbowałam nią potrząsnąć ale ona przytakuje i robi dalej swoje i marudzi. no ja właśnie wózek bym chciała jakiś niedrogi, ale funkcjonalny w sensie żebym w zimę się w śniegu nie zakopywała - może jakiś mały czołg?
Anulka - a Ty paznokietki robisz?
Lenka - pewnie że swoje smaczniejsze, ja się już nie mogę doczekać tej papryki. po prostu dopiero co ogarnęłaś czereśnie a tu już truskawy. pracowita kobitka z Ciebie. z tymi dzieciakami to mnie to przeraża, serio. w dobie dzisiejszego konsumpcjonizmu bardzo ciężko wychować porządnego człowieka. wczoraj właśnie słyszałam o takich dwóch grzecznych dziewczynkach co to takie dobrze ułożone, słuchają się rodziców, dobrze się uczą. serce się raduje dopóki się nie dowiedziałam że wracają z płaczem ze szkoły bo inne dzieci się z nich wyśmiewają... jak sobie przypomnę swoją podstawówkę, to nie było czegoś takiego, każdy miał tak samo mało :-(
 
Cześć dziewczyny:)
Anulka
wcale się nie ukrywam:rofl2:;-) Co jakiś czas się melduję i przyznaję,że czytam na bieżąco ale nie mam weny na pisanie;) Mój mózg jakoś się wycofał ostatnio;) Mam ostatnio stresa,bo chyba w czerwcu czas zacząć się starać...Wmawiam sobie,że podejdę do tego bez emocjii,jak się uda to będę zachowywała się jak gdyby tej ciąży nie było,w sensie,że gdyby odpukać miałoby się coś stać to będzie mi łatwiej przeżyć kolejną tragedię...ale wiem,że tak nie idzie...
Aj tam,co ma być to będzie...
Jakie badania sobie robisz?

Buźka dla wszystkich:)
 
Kochane badania podstawowe bo chyba znowu nerki mi dokuczają , juz wróciłam bo to szybciutko i ide leżec bo juz boli coraz mocniej ,jak nie urok to sraczka jak nie sraczka to doopa i tak w kółko.
Emka no nic ci nie doradze co do obaw przed zaciążeniem bo sama będe sie bać od chwili kiedy sie dowiem ze jest ktosik w brzuszku.

bett robię ,robię bo ja kosmetyczka, chciałabym być kosmetologiem ale nauki w 3doopy,moze sie jeszcze skusze kto to wie.

A powiem wam ze sie wkurzyłam w piątek no bo tak- kazdą pańcie umalowac w sobote na wesele(czytaj-tesciowa i reszta z rodziny męża)
a jeszcze to a jeszcze tamto a ja sama potem mało czasu miałam i efekt był taki ze ja taka jakas bez wyrazu byłam, zmęczona ,bez ,,zrobionego,, oka ,bo tylko tusz nałożyłam i sru juz trzeba było iść. Oczywiście wyżyłam sie na szanownym małżonku a jak by mogło być inaczej!!:-p


Ide sie polozyc,wpadne pozniej .
 
Ostatnia edycja:
Anulka ja tez jestem kosmetyczką,fakt,że w zawodzie nie pracuje,a szkołe skończyłam o jery chyba jakieś 7 lat temu (chyba heheh),ale znam ten ból jak wszystkich dookoła trzeba było obskoczyć (malowanko,paznokietki itd) a ja sama na ostatnią chwilę jak sierota wyglądałam:( No i znajome znajomych,rodzina znajomych...każdy najchętniej chciałby za free wszystko,a Ty babo kupuj za swoje kosmetyki,lakiery,pilniki itd,dojedź do nich na własny koszt najlepiej...ach jedna wielka masakra!!Więc szybko to ucięłam!
 
anulka no wlasnie przez takie sytuacje codzienne ktore spotykaja dzieciaki w jego wieku pozniej sa problemy w domu,bo on nie chce odstawac od rowiesnikow,nie chce byc gorszy,ale ty jako rodzic nie mozesz znowu kupowac mu wszystkiego tego co maja inni,bo raz,ze nie kazdego na to stac,a dwa jak pokazesz raz,ze jestes na kazde zawolanie sklonna mu kupic to co chce to pozniej bedzie to wykorzystywal,a jesli nie bedziesz chciala czegos kupic to bedzie cie obrazal...dlatego ja jestem zdania,ze w szkolach powinny byc mundurki i wtedy nie byloby wiekszego problemu przynajmniej w kwesti ubioru.nikt by sobie niczego nie zazdroscil.moja siostra w wieku 15-17lat tez tak miala,ze musiala miec wszystko to co mieli inny poczawszy od orginalnych butow skonczywszy na plecakach,torbach itd.moja mama z racji tego,ze sama pracowala nie byla w stanie kupowac jej orginalnych rzeczy i tez zawsze byly awantury w domu,ze ona sie wyprowadzi,bo tutaj i tak nic nie ma itd...pozniej jakos po tych wizytach u psychologa i z wiekiem przeszlo jej to.jak poszła do zawodowki,zaczela dostawac marne grosze z praktyk to wtedy zrozumiala ile wart jest pieniadz...nie wiem pochodzcie do tego psychologa zobaczysz jak bedzie...wiesz trzeba miec nadzieje,ze z czasem mu to zacznie przechodzic,ze zrozumie choc jak patrze na te dzieciaki to jestem przerazona.sluchaj a ile on ma lat wogole??? i czy dostaje kieszonkowe??? bett no ja nie sprawdzalam atestow itd,bo wiem ile wozki takie kosztuja,a na taki porzadny mnie nie stac.zreszta ja twierdze,ze zaden atest nawet najlepszy nie zapewni bezpieczenstwa dziecku bardziej niz my rodzice.porzadny atest to moga miec np kosmetyki zeby nie uczulały malucha,ale wozki albo foteliki to juz dla mnie lekka przesada,bo nawet najlepszy sprzet nie jest w stanie uchronic dziecka przed złem jesli rodzic nie pilnuje.a co do wyprawki to ja tez tak mialam,ze sie nie orientowalam,ale jak padła na mnie perspektywa tego,ze moge lezec w szpitalu to zaczelam sie tym interesowac,bo nie chce mojego meza zostawiac z tym samego,bo bedzie klops.

kochane a my mamy dzis dzien szczescia chyba.znalazlam mieszkanko do obejrzenia( pamietacie jak wam pisalam,ze chcemy zmienic,bo nas wkurza ta wynajmujaca??? tak a propo dzis wpadła na cherbate o 9 rano:szok: i przy okazji po kase sie wkurzylam jak nie wiem co).facet chce tyle samo co placimy tutaj,tez w blokach w drugim koncu miasta,ale wszedzie bliziutko,obok rynek,market itd,2 pokoje czesciowo umeblowane,na parterze.w srode idziemy ogladac.mam nadzieje,ze bedzie oki.a i nie chce zadnej kaucji za meble ktore sa w mieszkaniu:tak: super,bo zazwyczaj chca po 1000zł.wprawdzie kaucja jest zwrotna,ale skad wzisc odrazu tyle??? mam nadzieje,ze bedzie oki.
 
Emka - ja właśnie tak miałam po pierwszym poronieniu, że do kolejnych ciąż podeszłam z dużym dystansem i gdyby nie to, że w obu musiałam iść na zwolnienie i leżeć z powodu krwiaków, to całkiem nieźle mi to wychodziło. strach już zawsze z nami będzie ale czy to wystarczający powód żeby nie walczyć?
Anulka - ooo no to super sprawa i jaka pożyteczna. jakoś mi to umknęło albo się nie chwaliłaś. a co do piątku to jak to mówią szewc bez butów chodzi... ale nie dziwię Ci się też bym się wkurzyła
Karola - masz rację z tymi atestami. mnie na razie by interesował kolor i duże koła ze względu na śnieg. trzymam kciuki żeby się udało z tym mieszkaniem, miałabyś nareszcie spokój, a ta Wasza baba to naprawdę ma tupet. panisko się znalazło
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry