reklama

Odskocznia;))))

reklama
witam sie piatkowo.

aniunia moja mała tez sie mało rusza jak jest taki upal.dobrze,ze masz troche odpoczynku,ze sytuacja sie troche rozwiazała.bett,a widzisz ja wstałam o 9ej,wstawiłam pranie,zjadłam sniadanie i ogladam powtorke meczu z wczoraj i udało mi sie jeszcze do was zajrzec.ale za to w ciagu dnia bede spala,bo tak po 23tc jakos muli mnie intensywnie w ciagu dnia na spanie bez wzgledu na pogode.buterfly przykro mi...

a do nas po poludniu wpada siostra moja podciac mi grzywke,musze isc odebrac wyniki do labo a w nd mamy mała rodzinna imprezke i troche boje sie na nia isc,bo bedzie kuzynka mojego meza,ktora jest po dwoch stratach...i odkad zaszlam w ciaze nie widzialysmy sie i wiem,ze i mnie i jej bedzie ciezko wysiedziec w swoim towarzystwie:-( tylko najgorsze jest to,ze ona nie chce porobic badan...i nikt nie jest w stanie jej przetłumaczyc,a strate ostatnia miala we wrzesniu tam tego roq...ciaza pozamaciczna z operacja...i do tego czasu stwierdzila,ze beda sie starac,ale badan nie porobi:no: i wkurza mnie strasznie,bo znowu moze byc taka sytuacja...ehhh....buziaki dziewczynki
 
Karola - termin@ mam na jutro jak nie przyjdzie do poniedziałku to testuję także w poniedziałek o ile tej @ nie będzie to będziemy testować niczego nie przegapisz.
Butterfly- bardzo mi przykro z powodu śmierci dziadka :-(

a ja dziś wzięłam zalecane dawki leków i staram się tak o tym niem myśleć tylko czekać spokojnie czy @ będzie czy nie...
 
heja kochane;-)kobietko trzymam mocno kciukasy,zebyś była zafasolkowana&&&&&&:-)butterfly bardzo mi przykro,przytulam mocno,trzymaj sie kochana.
dziewczyny ja sie cos dziwnie czuje wczoraj myslalam ze to owulka bo kul mnie lewy jajnik,ale chwilami mnie mdli i po chwili przechodzi nie wiem co sie dzieje normalnie:-(moze to jakies zaburzenia co?
 
Ostatnia edycja:
butterfly pzykro mi z powodu dzieadka:( moje kondolencje

karola kochana jesteś,że myślisz o samopoczuciu kuzynki...może uda się usiąść tak na imprezie,żebyś nie rzucała jej się w oczy,poza tym pewnie ktos z rodziny będzie chciał z Tobą porozmawiać o Twojej ciąży,jak się czujesz,jak maleństwo itd, dla niej to też lepiej,żeby się nie wsłuchiwała...
Same dobrze wiemy jak na początku reagowałyśmy na widok ciężarnych czy dzieci,jedne czuły wściekłość i zazdrość a inne ogromny żal i smutek:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry