Czarna tylko szkoda,że są ludzie i to nawet czasami najbliżsi,którzy tego nie potrafią zrozumieć...Ostatnio koleżanka mi dosrała,że bedę dziecko trzymać pod kloszem,ze bedzie sterylna,ze pewnie ludzi innych pozna jak skończy rok...A owa koleżanka juz dwa dni po cesarce w upale jechała z noworodkiem i tym pociętym brzuchem do rodziny 2h drogi,gdzie kręciło się chyba czworo małych dzieci i pięcioro dorosłych...każdy z tym maleństwem urzędował,nosił,całował,dzieciaki to samo...A tyle się huczy,że najbardziej trzeba uważać właśnie na dzieci przedszkolne i szkolne,że roznoszą wirusy,które im moga nie szkodzić ale takiemu noworodkowi juz tak albo samej ciężarnej. Moja riposta była krótka-w d... mnie pocałuj,moje dziecko moje zasady,ty ze swoimi to możesz sobie nawet cały dzień siedziec w osranej od kotów zapuszczonej piaskownicy albo wśród jakis gruźlików.
Druga sprawa,która mnie wkur... to pytania:a dlaczego nie chcesz,zeby mama albo teściowa po porodzie pomieszkała z Wami i pomagała? Bo nie i koniec,bo to czas dla rodziców i jesli od początku sami się nie nauczymy obcowania z małą to jak później sobie poradzimy jak owa mamusia jedna czy druga wróci do siebie??A poza tym to najbardziej chodzi tu o M,żeby nie był wyręczany w opiece,jakoś odpychany,bo też musi dużo się nauczyć,tak,zebym miała w nim wsparcie i pomoc. Nie mam zamiaru na pół roku utknąć w domu i samej nie móc wyjść,bo będę się bała,że M sobie nie poradzi.
Tak się zastanawiam dlaczego ludzie starszej daty uważają,że w tych czasach rodzice po 30-stce są jakimiś gamoniami i palcem do d... sobie nie sięgną.Przecież nie jestesmy nastolatkami po wpadce,świadomie decydujemy się na dziecko,wiec musimy się z tym liczyć,że zmienią się priorytety,że ogólnie życie się zmieni.Człowiek całe czas czegos się uczy

))
No to wylałam żale ehhehe Jestem z siebie dumna,że mam taki charakter a nie inny i się nie pierd...jak ktoś mi się zaczyna wtrącac to krótko z nim jade i ustawiam. Jeszcze tylko czeka mnie przeprawa z położną środowiskową z naszego rejonu,bo ponoć mega srala mądrala jest...