reklama

Odskocznia;))))

Hej dziewczynki!
Wiecie może co z Marti? Ostatnio jak do Was zaglądałam to była w szpitalu i się martwię...
A co z przyszłą mamusią? Jakoś tak zniknęła po obronie
Rudzia ale ten Twój suwaczek mknie jak szalony, to już 9 tc, fajnie :)
Pożyczycie mi swoją łopatę na smutki?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczynki!
Wiecie może co z Marti? Ostatnio jak do Was zaglądałam to była w szpitalu i się martwię...
A co z przyszłą mamusią? Jakoś tak zniknęła po obronie
Rudzia ale ten Twój suwaczek mknie jak szalony, to już 9 tc, fajnie :)
Pożyczycie mi swoją łopatę na smutki?

Hej :-)
Pisałam do Marti ale nic nie odpisuje nie wiem nawet czy sms doszedł bo raporu nie było do dzisiaj.
Co do Przyszłej mamusi to zapewne gdzieś indziej pisze na innym forum wiem, że ktoś kiedyś pisał, że gdzieś mignęła.
Łopatę?? Prosze bardzo tylko zakopuj dobrze dołki ;-)
 

Załączniki

  • mid_18527.jpg
    mid_18527.jpg
    2,4 KB · Wyświetleń: 46
witajcie
wstać nie umiałam, ale jak zawsze kiedy mam wolne zaglądam najpierw na BB :)
Gabi myślę, ze tym razem jeszcze @ przyjdzie :) Na razie bez staranek żyjemy do grudnia, a później zobaczymy. Powtórka badań jeszcze przede mną, przede wszystkim cmv, bo nie wiem na czym stoję, a bez tego to ani rusz.
Mam nadzieje, ze usg wyszło ok? Szyjka już wyleczona?
jeszcze nie wyleczona...dopiero czekam na wyniki posiewu po antybiotykach i wtedy decyzja co dalej - jeśli bakterie to kolejny antybiotyk, jeśli czysto ;-) to zabieg....później 8 tygodni bez seksu :confused: i.... zobaczymy... Pewnie do grudnia albo i dalej się zejdzie...

ja jakos dziwnie zastanawiam sie jakie mam znalezc zajecie bo to lezenie przez kolejne pare tygodni nie bedzie fajne:-(
Karolcia jak leżysz to książeczki sobie czytaj - ja z Leonem przeleżałam plackiem 8 miesięcy - i tyle zdążyłam ksiazek przeczytać, że hoho!!Położne mówiły - jak w szpitalu leżałam, że jakiś naukowiec się urodzi :-D:tak: hihi - no niestety nie sprawdziło się :-p:-p. Taki typowy 4 latek mi rośnie. Ale i tak jestem przeszczęśliwa!!!!A od naszej straty córci 20 04 2009 - każdego dnia zdaję sobie sprawę jaki to cud ,że on z nami jest!!!

Karolka na razie odpoczywaj w łóżeczku, mam nadzieje ze mąż będzie ci gotował :)
ciekawa jestem jakby mój mąż sobie w takiej sytuacji poradził, chyba by teściowa albo moja mama non stop u nas siedziała
mam nadzieje,ze nie będzie mimo wszystko potrzeby w twoim przypadku długiego leżenia
sprawdził by się na pewno (wytrzymałabyś z teściową???? :szok: ).Mój Ygrek wstawał o 4 rano przygotowywał jedzenie, ustawiał przy łóżku i jechał do pracy. po powrocie sprzątał i gotowal obiad. Karola- wykorzystuj taką sytuację póki możesz jak będzie dzidziuś, to niestety małżonka jest na drugim planie ;-);-);-)
Witaj Majsii
 
Hej dziewczynki!
Wiecie może co z Marti? Ostatnio jak do Was zaglądałam to była w szpitalu i się martwię...
A co z przyszłą mamusią? Jakoś tak zniknęła po obronie
Rudzia ale ten Twój suwaczek mknie jak szalony, to już 9 tc, fajnie :)
Pożyczycie mi swoją łopatę na smutki?
Łopaty nie mam, ale jak coś to gołymi ręcyma pomogę te doły zasypywać ;-)
A przyszła mamusia pisze teraz chyba w wątku o starankach, tylko ma nika "Ola PM" (chyba, ze imie przekręciłam to sorki :zawstydzona/y:)
jeszcze nie wyleczona...dopiero czekam na wyniki posiewu po antybiotykach i wtedy decyzja co dalej - jeśli bakterie to kolejny antybiotyk, jeśli czysto ;-) to zabieg....później 8 tygodni bez seksu :confused: i.... zobaczymy... Pewnie do grudnia albo i dalej się zejdzie...
Mam nadzieję, że bakterie szlag trafił i ich tam już nie ma :tak:To teraz korzystajcie z seksiku, bo potem po tych przerwach nie będziecie wiedzieli jak się zabrać do staranek ;-)
 
Kochane a ja sie zdenerwowałam na męża i temperatura skoczyła do 37 ale juz się powoli uspokajam :-):-) kochaniutkie uciekam lulu zaraz bo cos brzuszek mnie boli . Do juterka
 
Mam nadzieję, że bakterie szlag trafił i ich tam już nie ma :tak:To teraz korzystajcie z seksiku, bo potem po tych przerwach nie będziecie wiedzieli jak się zabrać do staranek ;-)
haha my już przywykliśmy do przerw :tak::szok: z Leonem 9 miesięcy ciąży zakaz, po porodzie też zakaz -tak z 4 miesiące, bo były komplikacje, w drugiej ciąży zakazu nie bylo, ale był strach...a później szpital przez miesiąc.Normalnie celibat prawie.heh dopiero to zauważyłam jak tu zaczęłam wyliczać :szok::szok:

Miłego weekendu dziewczyny, ja uciekam czuje się fatalnie idę chyba dziś już spać papa
miłego
A co Ci się dzieje? Fizycznie czy psychicznie fatalnie?
Trzymaj się kochana!!!

Karola - no jak on może kobietę w ciąży denerwować???!!!!! :angry::angry::angry:
Co za nicpoń.
 
Jak ja Wam zazdroszcze, że możecie spać :( Ja przed ciążą spałam 3-5 h max na dobę, na początku ciąży troszkę lepiej bo ok 8 h a teraz znów to samo sen nie przychodzi :(

Karola oj biedactwo nie złość się aż tak bo ja teraz jak wiem, że przez 4 mieś z moim co najwyżej będziemy mogli jednego sms na tydzień wysłać to aż żałuję, że wcześniej się na niego denerwowałam :d

W ogóle to kolejna noc mnie czeka nieprzespana zapewne a ja nie mam pomysłu co robić ;/ Obiad na jutro już zrobiłam książki jakie miałam przeczytałam filmy obejrzałam ehhh... :-(
a Wy co porabiacie śpicie już smacznie ?
 
reklama
Majsii gdzie tam śpimy, harcujemy :)
Dopiero co wróciliśmy od moich rodziców, dziś dla odmiany poszliśmy do nich piechtakiem, od nas to jakieś 3 km w jedną stronę, więc spanie będzie ładne
Dziś troszkę się pouczyłam, pokłóciłam 10 razy z mężem bo mi dziś mucha na nosie siedzi :)
Czasem muszę go opierdzielić, bo by mi na głowę wlazł, bom za dobra :)

Karolka a ty się nie denerwuj,

Gabrysia
, u mnie też celibatowo, bo jakoś ochoty mi zabrakło :( Pewnie przez zmęczenie pracą (już) :)
Mam nadzieje, ze z tą twoją szyjką będzie już za niedługo lepiej, bo ile idzie, niech te zapalenia już sobie idą. A do grudnia to sobie poczekamy razem :)

Danusiu, Rudzia przytulaski
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry