Hej dziewczynki!
Wiecie może co z Marti? Ostatnio jak do Was zaglądałam to była w szpitalu i się martwię...
A co z przyszłą mamusią? Jakoś tak zniknęła po obronie
Rudzia ale ten Twój suwaczek mknie jak szalony, to już 9 tc, fajnie
Pożyczycie mi swoją łopatę na smutki?
Wiecie może co z Marti? Ostatnio jak do Was zaglądałam to była w szpitalu i się martwię...
A co z przyszłą mamusią? Jakoś tak zniknęła po obronie
Rudzia ale ten Twój suwaczek mknie jak szalony, to już 9 tc, fajnie
Pożyczycie mi swoją łopatę na smutki?
Ostatnia edycja:
i.... zobaczymy... Pewnie do grudnia albo i dalej się zejdzie...
hihi - no niestety nie sprawdziło się 
).Mój Ygrek wstawał o 4 rano przygotowywał jedzenie, ustawiał przy łóżku i jechał do pracy. po powrocie sprzątał i gotowal obiad. Karola- wykorzystuj taką sytuację póki możesz jak będzie dzidziuś, to niestety małżonka jest na drugim planie ;-);-);-)
)