Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Piszesz że nasze mamy uczyły korzystania z nocnika jak tylko dziecko nauczyło się siadać.... cóż za niekonsekwencja w pierwszym poście piszesz, że właśnie Twoja mama jest temu przeciwna???[/QUOTE
Bardzo trafna uwaga
drzazga0 tutaj nikt nie oburza się za sadzanie na nocniku...przeczytaj uważnie posty. Chodzi o to,że wg większości mam wypowiadających się na wątku nie ma sensu zmuszać dziecka do robienia kupy czy siku w rajstopki,bo mamie się wydaje,że jak córka będzie leżeć "zasikana" to zacznie sama wołać siusiu czy kupkę.
Nikt nie ma obiekcji do przyzwyczajania do nocnika, bo tutaj chodzi o dwie różne kwestie. Sadzanie na nocnik i łapanie przypadkowych siuśków to co innego niż przekonanie,że 9 miesięczne dziecko zacznie nagle świadomie dawać znaki,że trzeba przynieść nocnik,bo chce siku... litości...
"koniec końców Twoja mała i tak świadomie będzie korzystać z nocnika jak będzie miała ok 2 lat (niektóre mamy uczą korzystania z nocnika dwa tygodni inne dwa lata)" - kakakarolina
Ja jeszcze dodam od siebie,że mi po prostu szkoda dziecka, które i tak jeszcze nie rozumie czego się od niego wymaga, a musi robić kupkę w rajstopki. Rozumiem stosowanie tej metody u starszych dzieci, które rozumieją,że mają potrzebę fizjologiczną,ale męczenie (bo to dla mnie jest męczenie) dziecka, które nic z tego nie rozumie uważam za nieporozumienie.
"Ostatnio miałam kilkudniowy kryzys, teraz mała chodzi w pieluchach, poza tym pralka się zepsuła, ale postanowiłam wziąć się w garść i wysadzać ją dwa razy dziennie: rano jak się obudzi na siusiu, i jak będzie robić kupkę. "
Widzisz....teraz piszesz całkiem coś innego...dziecko nosi pieluchę,ale wysadzasz na nocnik - i to jest dla mnie normalny etap. Zresztą dobrze robisz,bo niekonsekwencja jeszcze gorzej wpływa na dziecko. Gdybyś teraz znowu przestała zakładać pieluchy to dziecko na pewno byłoby zdezorientowane...

