• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Nooo tego, ze nie mam NIC do powiedzenia:)

To jest, choroba, minus internetu. Mało pracyzyjne wyrażenie własnych myśli powoduje podniesienie ciśnienia u Bogu ducha winnej kobietki:(

Wszystko dobrze jest misiu, ino czytam Was i taka refleksja mnię najszła, że... nie mam tu nic do gadania:) Kochane jesteście kobietki:)

Wiecie co, rozmyślam dziś cały dzień nad pogodą i tak się zastanawiam...jak ja siebie i Franka spakuję w 1 walizkę..na 3 tygodnie.. Kurcze.. nie wiem.. Słoiczki i pieluchy kupie już w Wawie, że by nie tachać tyle kg, ale i tak.. nie wiem po prostu.. Mocie jakiś patent?
Inhalator Frania wyślę pocztą, bo to duże ustrojstwo, ale reszta?..
 
reklama
Pewnie nie, bo rok się zaczyna i jakoś Radzio z Natą muszą do Jeleniej jeździć. Kurka, jakieś drugie autko by Ci się przydało. Tych rzeczy dużo, wiadomo jak to z dzieckiem.
Ja mam ostatnio urwanie głowy, jakoś nas nagle nawiedzają goście z zagramanicy :/, po wizytach już nic tylko padam na ryjka.

Ostatnio byłam u lekarza, kurde rewela. Gość jest homeopatą, ginekologiem i leczy ból, piękne co nie. W ciąży dopadła mnie grzybica i będziemy leczyć ja homeopatycznie. Wiecie, ze mojej koleżance wyleczył nadżerkę?
AGUŚ ... była tam mama z dzieckiem w wieku Frania, ot tak sobie gadaliśmy i ona tez mówiła o pawiach jej malca na tle stresowym. Że były kiedyś, teraz jak sięzaczyna pierwszy, daje mu granulki i po pawiach. jak chcesz dam Ci namiar na gościa, naprawdę polecam. Tam było tyle matek z dziećmi, że szko i nie uwierzycie ale każdej pomaga.

Wrrr z psem musze a tak zimno :(
 
KAASIUTKA, ja do homeopatii podchodzę z lekkim niedowierzaniem. ja brałam granulki na laktację, ale różnicy żadnej nie zauważyłam. ale w sumie inna sprawa że nie przestrzegałam sposobu podawania, potem dopiero doczytałam ze trzeba podawać w określony sposób. natomiast moge polecić homeopatyczne syropy, brałam czasem w ciąży - pomagały, moja Natiś bierze natomiast homeopatyczne krople do noska jak ma katar i też pomagają:)

Więc jak dla mnie temat warty uwagi:) Poza tym jakby był choćby cien szansy że cos może pomóc, spróbowałabym:) tym bardziej że homeopatia może nie pomóc ale zaszkodzić też nie może:)
 
Tak jak Kasia mówi, nie mogę wziąć auta, zresztą sama z Frankiem tyle godzin w aucie... nie widzę tego. No i ruch w Warszawie .. tez nie widzę tego, szczególnie jak się nie zna miasta:) Ja już się przyzwyczaiłam do tych wypadów z małym, ale do tej pory było dość ciepło, więc ciuszki mniejsze no i Franula mniejszy, więc i pakunków było mniej:) Ale z drugiej strony teraz już nie musze brać termosa z ciepłą wodą zeby mu mleko zrobić:) No nic, jakoś damy radę.
Kasiu, wiesz u Frania na te wymioty na tle stresowym nakłada się refluks i to podejrzenie rozszczepu podniebienia. Tu homeopatia nie pomoże:( No nic, zobaczę co lekarze powiedzą.
Tak jeszcze myślę, żeby wziąć krasnala jutro do labu szpitalnego i sprawdzić mu TSH i FT3...biję się z myślami, ale..chyba to zrobię..
Kurcze, nie chce mi się jechac jak szlag. Ale..oby wsiąść do pociągu, potem już leci:)

Uwielbiam kupowac bilety na PKP w Jeleniej.
Bo ja mam długą listę wymagać:)
bo prosze koło Warsu (żebym przez pół pociągu nie latała podgrzewac zupke dla małego),
żeby 2 lub 3 przedział był (w 1 hałas, a dalej to za daleko do wyjścia)
że miejsca koło siebie
no i że na orzeczenie o niepełnosprawności, więc zniżke mamy i trzeba z 4 karteluszki pisać..
Dziś pani wyjątkowo niemiła się trafiła. Jak jej powiedziałąm, że koło Warsu, to ona:
- A skąd ja mam wiedzieć który nr wagonu koło Warsu??
- Ma pani taki zalaminowany schemat pociągu, może pani sprawdzić. Koło Warsu jest wagon nr 6
- Ja tak nie mogę..
kurrr......aaaa... I trwało to tak ze 20 min. Mówie kobicie, że z małym dzieckiem jadę, że na orzeczenie, że nie bedzię z Frankiem latać po pociągu... Wiecie co, powiem Wam, że w karierze "mamy dziecka z problemami" najwięcej nieuprzejmości spotkało mnie od...kobiet..
No nic, bilet kupiłam:) 1 bilet został anulowany, bo powiedziałam, że nie przyjmę.. Ale mamy wagon nr 6, przedział 4 od wejście (niech będzie:))
A jutro gonię do roboty podbić książeczkę ubezp., na pocztę wysłac fanty allegrowe i milion drobnych spraw pozałatwiać:)
No, ale sie wywnętrzniłam:)
 
Rany, to faktycznie chyba tylko u nas takie problemy robić mogą. Bo się Pani sprawdzić nie chciało....można się rzeczywiście załamać po prostu.

a my dziś byliśmy u moich rodziców na Czarnym po południu. moja babuszka miała 80 urodziny:) kto wie czy to nie ostatnie....jest w takim sobie stanie. jak na równi pochyłej, są momenty stabilizacji, potem znów pogorszenie i tak wciąż. mnóstwo leków ale poprawy zadnej tylko te krótkie chwile kiedy ogólnie lepiej sie czuje. powiem Wam że najgorsza jest ta rezygnacja w jej oczach. żeby to już nadeszło, że nie chce się męczyć dłużej. to takie niesprawiedliwe że na starość kiedy można odpocząć od pracy, dzieci i cieszyć się spokojem dopada choroba i toczy pomału jak jakiś robal i nie ma nadziei że coś minie że będzie lepiej. ech, mam jakis refleksyjny nastrój, chyba takie zwykłe moje nocne myśli. zawsze w nocy cos mi odpala w głowie i zaczynam myśleć nad sensem życia...chyba w dzień po prostu nie mam na to czasu...może to i lepiej?:)
strasznie dzis smęcę...

Aga a Ty w tej Warszawie nie masz dostepu do jakiegoś neta? To już jest ten turnus rehabilitacyjny czy rajd po specjalistach? Pogubiłam się w tej Waszej walce trochę... Kiedy będziesz z powrotem? forum całkiem padnie jak znikniesz...
 
KAASIUTKA masz może jakieś info kiedy Kałdon wraca z urlopu. Bo mam postanowienie w końcu sie wybrać do niego coby sie w naszym życiu jakis nowy mały czlowieczek póki co nie pojawił....
Wstyd przyznać, ale od porodu Sebka jeszcze nie byłam na kontroli, rany to już 7 miesięcy. chyba w końcu musze nadrobić zaległości w wtym temacie. od razu cytologie sobie zrobię
 
hej dziopki przepraszam ze mnie nie ma
ale mlody wczoraj goraczkowal z m wojna
kokardki mi nie ida
szkoda gadac
na dworze leje
pogoda jesienna
e i wogole wszystko do kitu
albo mi hormony buzuja:sorry2:
sorki ale taki jakis mam podly nastroj:sorry2::baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry