FraniowaMama
mama Natalki i Frania
Nooo tego, ze nie mam NIC do powiedzenia
To jest, choroba, minus internetu. Mało pracyzyjne wyrażenie własnych myśli powoduje podniesienie ciśnienia u Bogu ducha winnej kobietki
Wszystko dobrze jest misiu, ino czytam Was i taka refleksja mnię najszła, że... nie mam tu nic do gadania
Kochane jesteście kobietki
Wiecie co, rozmyślam dziś cały dzień nad pogodą i tak się zastanawiam...jak ja siebie i Franka spakuję w 1 walizkę..na 3 tygodnie.. Kurcze.. nie wiem.. Słoiczki i pieluchy kupie już w Wawie, że by nie tachać tyle kg, ale i tak.. nie wiem po prostu.. Mocie jakiś patent?
Inhalator Frania wyślę pocztą, bo to duże ustrojstwo, ale reszta?..
To jest, choroba, minus internetu. Mało pracyzyjne wyrażenie własnych myśli powoduje podniesienie ciśnienia u Bogu ducha winnej kobietki
Wszystko dobrze jest misiu, ino czytam Was i taka refleksja mnię najszła, że... nie mam tu nic do gadania
Wiecie co, rozmyślam dziś cały dzień nad pogodą i tak się zastanawiam...jak ja siebie i Franka spakuję w 1 walizkę..na 3 tygodnie.. Kurcze.. nie wiem.. Słoiczki i pieluchy kupie już w Wawie, że by nie tachać tyle kg, ale i tak.. nie wiem po prostu.. Mocie jakiś patent?
Inhalator Frania wyślę pocztą, bo to duże ustrojstwo, ale reszta?..

