• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

ello
u nas meczoco i szybko :)
niewiem jak to sie dzieje ale ostatnio z niczym nie moge sie wyrobic...
biegam po domu w ta i z powrotem a dalej masa rzeczy do zrobienia.
U nas przez ostatnie 3 dni lało caly czas na maksa ale teraz zaczyna pojawiac sie wreszcie slonko :)
we wszystkich kanalach juz masa wody, doslownie po brzegi i w polderach tez wysoki stan!
a tutaj teraz zaczyna sie najgorszy okres pod tym wzgledem bo duzo pada i w dodatku wode nurty pchaja w glab kraju...
wiem wiem *******y gadam ale mysle o tym od wczoraj jak zobaczylam ile wody wszedzie ...
w koncu mieszkam na poziomie -6m.p.p.m. hehe
ale i tak ciesze sie ze nie bezposrednio przy jakims kanale (najbliszczy jest przy kolejnej przecznicy).
Sasiad w sumie ostatnio sie smial ze jak cos to musimy na pieterko uciekac :)

Poza tym wczoraj mialam powazna rozmowe z M.
Ostatnio sporo sie kłocilismy o *******y i dogadac nie moglismy a w dodatku jego jakis dolek zlapal i powiedzial ze chcialby wrocic do PL.
No nie ukrywam ze ja tez bym chciala ale narazie ciezko to widze :(
dom jeszcze nie wybudowany a nasze mieszkanie zajete przez wynajmujacego. ok, zawsze mozna wypowiedziec umowe najmu ale mieszkanie wystawione jest tez na sprzedaz ... a jak sie sprzeda to co? do M. rodzicow pojdziemy mieszkac? NIE chce! :( nie mam nic przeciwko nim ale nie usmiecha mi sie taka tulaczka i chcialabym juz tu sie przemeczyc dopoki domu nie bedzie.
Poza tym praca w Pl > trzeba by cos poszukac a tu mamy stabilizacje i nie musimy sie martwic az tak bardzo o pieniazki bo jakos dajemy rade.
ciezko doslownie. Moj M. mowi ze boi sie ze sie tu zasiedzimy ale ja napewno nie chce tu zostac! Nie mowie ze jest tu zle ale zawsze bylam przeciwna takim wyjazdom a ze stalo sie jak sie stalo .... to byla duza szansa dla nas a w szczegolnosci dla M. zeby sie doksztalcil i zdobyl doswiadczenie.

no coz, chyba ja tez dzisiaj troche zasmecilam :)

ale usmiecham sie dalej i wierze ze bedzie dobrze!
I Wy Dziewczyny tez sie nie zamartwiajcie za bardzo! Problemy pojawiaja sie co chwile > raz mniejsze a czasem wieksze ale jutro jest kolejny dzien i z kazdym dniem bedzie lepiej :)

pozdrawiam
 
reklama
dziewczyny, przepraszam, że nie odpowiem na zadne posty
wpadłam ino się pożegnać
ciągle nie jestem spakowana
papapapapapapa
trzymacie kciuki za Frania
i trzymajcie się zdrowo
Kasiu, Natalineczko - rośnijcie w siłę
zuza-anna pogody ducha, poprawy atmosfery i...nie wracajcie, przynajmniej narazie
pa
pa
 
KAASIUTKA masz może jakieś info kiedy Kałdon wraca z urlopu. Bo mam postanowienie w końcu sie wybrać do niego coby sie w naszym życiu jakis nowy mały czlowieczek póki co nie pojawił....
Wstyd przyznać, ale od porodu Sebka jeszcze nie byłam na kontroli, rany to już 7 miesięcy. chyba w końcu musze nadrobić zaległości w wtym temacie. od razu cytologie sobie zrobię

Olu, on zaczyna znów przyjęcia po urlopie, od następnego tygodnia (od 6 września).

Aga, te baby z PKP to tylko do towarowego i na boczny tor! łachudra!
 
KAASIUTKA dzięki za info. jak się czujesz kochana?

AGA- trzymam kciuki z całych sił:):)

ZUZA-ANNA szkoda że nie możesz się dogadać ze swoim facetem, mam nadzieje że to przejściowy brak porozumienia... Jak tam Twoja maleńka rośnie?

U nas nastąpił przełom jedzeniowy i Sebek codziennie zjada około pół słoiczka zupki:) strasznie się cieszę. poza tym mały nie uleży nawet pół chwili na pleckach, od razu obraca się na brzuszek. no i oczywiście poleży parę minut i krzyk bo się zmęczył. więc dziś już żeby nie latać co sekundę do niego z kuchni podparłam go z boczku poduchą i się zablokował:) obraca się przez jeden boczek, przez drugi niebardzo chce..przyjedzie chyba i na to czas:)

NATALINECZKA- jak tam u ciebie? jak z Twoim m? jak sie czujesz?
 
rany KAASIUTKA właśnie miałam pisać na forum że czuje się jak przekłuty balon.... szaro buro i ponuro i brak chęci na cokolwiek. ja też mam dzis tak podły nastrój że nawet gadać mi się nie chce. i tak siedze przy kompie i nawet nie pracuję tylko tępo sie gapie w monitor. a tu jeszcze przyszła do mnie paczka i sie okazało że to co zamówiłam nie jest zgodne z tym co przysłali, telefon nie odpowiada u sprzedawcy... i sie dodatkowo wkur.... a w ogóle głodna jestem i zjadłabym coś dobrego ale nic jakoś nie mam....
ciekawe jak tam Aga, czy juz wyruszyli.
mam nadzieję, że będziesz pisać częściej bo inaczej pewnie forum nam zdechnie, pozostałe dziewczyny jakoś się rozleniwiają i rzadziej piszą.... i wszystko jest do du....
 
hejka

u nas lepiej i nastroj i pogoda :)
po rozmowie z M. wydaje sie byc lepiej. Choc wczoraj bylam tak strasznie zmeczona ze wstyd sie przyznac ale pare razy zdarzylo mi sie wkurzyc na niego ale na szczescie zrozumial ze maase roboty zrobilam w ciagu dnia i padam doslownie na twarz i to ze zmeczenia...
dzisiaj przez to nie mialam sily wstac taka spiaca bylam.
a teraz Malutka zasnela wiec mam chwilke zeby cos na szybko przegrysc :)
no i lazienka na gorze jeszcze na mnie czeka :( musze tam posprzatac i prasowanie wrrr...

FraniowaMama > powodzenia! uwazajcie na siebie i wracajcie z nowymi sukcesami!

Ola > super ze Sebus przekonal sie do innego jedzonka a nie tylko cycuch :)
jak mu sie podobaja nowe smaki?
a u mojej Malutkiej nadal tylko dziaselka i czekamy na zabki....
troche sie martwie ze jeszcze zaden nie wyszedl. Oby pozniej wszystkie naraz sie nie pchaly bo zameczy sie Malutka.
ostatnio troche pogniewala sie na jedzenie ale chyba juz jej przechodzi :)
na noc wciaga 210ml mleka z lyzeczka kaszki!
Ogladam ostatnio na necie foteliki do samochodu i wczytuje sie w temat bo mamy nadal ten 0-13kg co pasuje do wozka ale Malej jest juz w nim troche nie wygodnie. Tzn. czytalam ze niby moze jeszcze w nim jezdzic mimo ze nogi ma podkurczone i jak chce je wyprostowac to wyciaga na oparcie.... ale poniewaz czesto przemierzamy wieksze odleglosci to postanowilam juz sie rozejrzec za czyms wygodniejszym :)
a Ty z jakiego fotelika korzystasz? moze mi cos podpowiesz bo masz wieksze doswiadczenie :)

Kaasiutka > Witaj na forum :)
jeszcze nie mialam okazji sie z Toba przywitac.
Odpoczywaj jak tylko mozesz, widać tego teraz potrzebujesz :)

Natalineczka > powodzenia z kokardkami :)

cholera! dziecko mi zasnelo a tu jakis palant stuka cos i puka wrrr...
zaraz chyba wyjde na zewnatrz go namierzyc......
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry