• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
O - w poprzednim poście był suwaczek u Ciebie a teraz już nie ma :-(

Ja się zaczytuję, prasować będę jutro.
Mam wielką górę nowych ciuszków dla mojego Skarba przygotowanych do prasowania ale mebelki wciąż nie dotarły i nie mam gdzie ich składować...
 
no, na dzis koniec...przewaliłam dwa prania, zostało jedno ale mam dość, poza tym zaraz Sebek zbudzi się na karmienie więc musze zdążyć się jeszcze wykąpać..

i co mam do Was napisac o tej porze? dobranoc czy raczej dzien dobry?:)
 
Ola, zboczona jesteś normalnie...:)

Eliza, ..tak łatwiej:)

A u nas norma poranna: już po 2 inhalacjach, 2 odsysaniach, 1 próbie rzyga (nie poszło!!!! he he). A teraz Franczesko próbuje zasnąć (on w domu nie potrafi, tylko spacerek, ale pogoda jaka jest każdy widzi).
A mi wyskoczyło na górnej wardze piękne zimno, wyglądam jak blondi po świeżym silikonie w wary:))
No, to miłego dnia dziewczyny:)
 
Eliza te sówaczki to musisz wkleic e edycji profilu w sygnaturce.

Nie było mnie pare dni i kurde 20 minut zajeło mi czytanie i nadrabianie ;)

Z ubrankami sprojcie na szafa.pl lub szafka.pl tu lub tu sie konto zakłada i jest dostep do obu.
Jak znajde trpoche czasu bede tam bizu wystawiac.
Misi rzeczy nie sprzedaje. Mam gdzie trzymać, a mój M mowi ze chce druga tez córcie :)

Ja dalej nie moge sobie dac rady z bólami glowy, za tydzień znowu lekarze :(

Mój M w sobote nadepną na gwóźdź :/ Ledwo chodzi.

Ide myc gary bo Misia usnęła./
 
Aga, fajne masz poczucie humoru, współczuję Ci spacerowania w taką pogodę.... nawet psa bym z domu nie wykopała...no ale z drugiej strony swojego męża do sklepu pogoniłam bo mi sie chałki z dżemem zachciało:):):)
a teraz popijam sobie kawę i zastanawiam się co by tu dziś robić, bo tak w zasadzie to nic mi się nie chce...ale chyba zrobię ze dwa prania i porobię trochę zdjęć żebym potem miała co w nocy robić...w międzyczasie trzeba by jakis obiad zmontować. dzis poniedziałek to łatwizna - klasyczna pomidorówka na niedzielnym rosołku i z głowy:):):)
 
oooohoooo hoooo.......
ale sie tu dzieje :D
az milo!!!

siadam do kompa i szok! ale az milo poczytac :)

u nas dzis deszczowo i zimno... malutka dalej troche przeziebiona i niewiem juz co robic :(
jak pojde tu do lekarza to wiem ze beda sie zastanawiac co ja chce od nich hihi
bo tutaj dzieci nawet w taka pogode pakuja na rowery, bez czapki itd. a nawe gole nozki i tylko podkolanowki i spodniczka!
im nie przeszkadza ze dziecko ma katar i leci mu ciagle z nosa > hartuja je na maksa :)
a na wszystko najlepszy jest paracetamol hihi

wiec chyba niewarto isc do lekarza.....

a wczoraj bylo bardzo milo :) spedzilismy w trojke calutki dzien w domku, zjedlismy torcika a wieczorkiem wypilismy winko :)
w srode kolejna imprezka hihi ciekawa jestem jak M. na prezent zareaguje...

Ola > jak sie czujesz? mam nadzieje ze juz lepiej...
no niestety ale ja o tej godzinie to zazwyczaj z M. spedzam czas :)

Holly > jak sie czujesz? jak Twoj brzuszek? :)
Podziwiam za to czytanie od poczatku bo ja tu chyba wskoczylam poprostu w ktoryms momencie i tak sie juz zasiedzialam :)
Ja pewnie po raz kolejny sie powtorze > ale nie polecam Kowar i Drzewinskiej, jak rowniez Kaldonka i calej tamtej ekipy! osobiscie mam zle doswiaczenia... a nawet bardzo zle :(

Ilizkacz > Elizka > :)
Gratuluje! Nie poddawaj sie a napewno na zdrowie Ci to wyjdzie :)
Zycze wytrwalosci!
hmmm... dziwna sprawa z ty czlowiekiem.... no ale jezeli dal rade uciec to chyba niebylo z nim az tak zle! Nie ma co sie zamartwic... choc to pewnie nie latwe...

chwila oddechu i wczytuje sie dalej :)
 
Ola > czy Ty w ogole kiedys spisz? podziwim bo ja nawet w dzien mam takiego lenia ze ciezko mi wszytsko ogarnac a mam pewnie o wiele mniej roboty niz Ty :)
doslownie az wstyd sie przyznac...

Misia > szafa.pl? hmmm.. az zajrze tam z ciekawosci :)

pozdrawiam
 
Oj zjadłabym taką pomidoróweczkę :-)

Brzuszek dobrze, choć ja zmęczona już bardzo - dużo w ciąży przytyłam więc kręgosłup też klęka ponad 25kg na plusie) i chciałabym żeby to już była końcówka. Termin mam na 5 listopada ale jakoś wydaje mi się, że to będzie wcześniej.

Co do Kowar to już sama nie wiem - mam zaufanie do tej mojej Winkler-Lach ale boję się tej całej otoczki. Kałdonek też mnie absolutnie nie przekonuje, ten cały Szczerbiński też (30 lat temu był ordynatorem oddziału i uważa, że od tamtej pory to jeden z najlepszych oddziałów w regionie - może dlatego że nic się od tych 30 lat tam nie zmieniło ;-) ). Jestem w totalnej kropce, spać nie mogłam w ogóle przez to...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Holly Kazda kobieta przed porodem mysli o tym wsztskim bo to chyba normalne ale nie ma co sie niepotrzebnie denerwowac!
Jestescie pod opieka lekarza do ktorego masz zaufanie.. Wiesz jak sie czujesz i rozmawiasz z lekarzem wiec bez obaw :)
Zawsze jak bedziesz miala jakies watpliwosci mozesz zamiast do Kowar jechac do JG rodzic!
Teraz odpoczywaj dopoki jeszcze mozesz sobie spokojnie polezec :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry