Hej dziewczyny,
Nie wiem jak tam u Was sytuacja się ma, ale dla mnie 600 zł za poród to kwota chyba nie do przeskoczenia, wolę cos tam maluszkowi kupić za te kaskę. Tak jak wczesniej pisałam, ja wybieram sie na poród do Bukowca, tam sie nie płaci za ekstra położną- jak rodziłam Natalkę to były dwa łóżka porodowe na cały oddział + sala porodów rodzinnych więc praktycznie i tak sie miało położną na wyłączność. Różnica polega na tym że w Bukowcu połozne są miłe niezależnie od tego czy matka płaci za poród czy nie

Natomiast za salę porodów rodzinnych płaci się tzw "cegiełkę" o dowolnej kwocie- po przepytaniu paru babeczek wyszło że około 250- 300 zł to standart. Więc ja z całych sił prę do Bukowca, i to nie ze względu na to że tam pracuje mój lekarz tylko właśnie ze względu na super położne, które są miłe, rzeczowe i potrafią zmobilizować kobietę do każdego wysiłku

Szczerze mówiąc szkoda by mi było tych 600 zł, tym bardziej że płacisz za co? Żeby położna była miła dla Ciebie i zaglądała do Ciebie po porodzie częściej???? Hm, hm....
Pozdrawiam Was zimowo i uciekam do pracy

Witam nowe dziewczyny na forum


Z tego co widzę na mnie pierwszą czas chyba przyjdzie z nas wszystkich???? Chyba nie ma wsród nas żadnej która byłaby bardziej zaawansowana ciążowo ode mnie? Więc będziecie mieć relacje z pierwszej ręki po moim porodzie- napisze Wam wszystko jak poszło, jak tam Bukowiec po remoncie oddziału itd. Mój termin według ostatniego usg to 19 styczeń- a może przegapiłam którąś i macie na wcześniej termin???Powiem Wam że ja już się boję, każdego dnia coraz bardziej- czy sobie poradzę z bólem, czy nie trzeba bedzie znów robic cesarki, ile to będzie trwało, itd.... Uff, ależ mysli mnie naszły, chyba musze się za jakąś robote wziąć, do porodu w końcu jeszcze chwilka- miesiąc

Buziaki zimowe z maciejowej
