• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
Ja już skończyłam wystawianie,,,jutro ostatnia tura zdjęć i koniec tego wora, następny jak uzbieram to będzie między świętami a nowym rokiem....więc jeszcze dwa dni i potem już na powaznie się biorę za sprzątanie chaty...zostały mi dwa okna, łazienka i kibelek, i tzw szafy i zaszafy:)
 
no nieźle Ola...
pewnie już masz dosyć tego obrabiania.

ja czekam na film i jak bedzie cały to idę spać :) i obejrzę sobie na dobranoc.
Jutro KTG, szkołe rodzenia odpuszczam. Dzisiaj się przeszłam kawałek i już kicham i prycham :( a na chodnikach szklanka.
Już zrobiłam menu na święta :)
Od nastęonego tygodnia biorę się za pierogi i uszka i pomrożę wszystko. A na święta wymyśliłam jeszcze schab ze śliwkami :) Nie robiłam nigdy ale wygląda, że łatwo się go robi, więc spróbuje.
A wy co robicie na świąteczny stół na wigilię i pozostałe dwa dni?
 
Izu ja sie musze zabrac za wigilijne menu, i na te dwa dni:( szczerze mowiac nie mam narazie pojecia.Na wigilie tradycyjnie barszcz z uszkami, pierogi,karp itp a na swieta moze jakis boczus upieke i moze jakas salatke,no nie wiem,dzis juz glowy nie mam:(
 
mnsmile: mój nick na allegro to skarby_natalki

menu: u mnie napewno pieczeń rzymska, pierogi z kapustą, ze dwie jakieś sałatki, ciasto. na wigilię nie szykuję, pojedziemy do rodziców..mój uprasza się o bigos...może nawet i zrobię żeby było coś na gorąco:)
 
Izu, jasne że czasami mam dość. ale to moja praca, przynosi dochód więc trzeba. ciężko tylko pogodzić pracę w domu z wychowaniem maluchów, ciagle coś przeszkadza, rozprasza....więc muszę nadrabiać wieczorami i po nocach....
 
Witam z rana dziewczynki,
wczoraj odpadłam ...

rano USG Bielasik spóźniony z Karpacza, co mnie w sumie nie dziwi, po tym co pisała Holuska, wazne ze dojechał ....
z maluszkiem prawie wszytko ok, w serduszku nie ma już tych świecących punkcików, na szczęście, ale powiększyły się miedniczki nerkowe, obie ... kazał za 4 tyg sprawdzić co i jak ...
potem wywiadówka w szkole u Oli ................ AGA JAK COŚ TO DZWOŃ, JEST KILKA NEWSÓW, w końcu zachowałam się jak rodzic a nie jak nauczyciel swojego dziecka i powiedziałam na wywiadówie co myślę na temat przyszywania guzików i oceniania tego ... ku mojemu zdziwieniu zostałam poparta!
Mam nadzieje, że tym razem kasa nie weźmie góry i Ośrodka nie zamkną, a Ty będziesz mogła Frania dalej stawiać na nogi!
Ja na szczęście Święta mam z głowy, jedziemy do teściów, zresztą co roku, najpierw wigilia u mnie potem u rodziców Artura, potem 1 dzień u mnie, potem u Artura i drugi też i tak w kółko Macieju. W tamtym roku obiecałam sobie, że wigilię zrobię sama, ale teraz problem .... ja nie umiem gotować na siedząco, a jak stoję to i staje moja macica i klapa ... tylko łózko.

Izu, ja też byłam cały czas sama. Mój mąż, koszykarz, nauczyciel i wychowawca dzieci, ze szkoły na trening dzieci, z treningu dzieci na trening swój ... sobota mecz swój, niedziela mecz dzieci. Z pierwszym dzieckiem masakra, nie umiałam nic, rodzice daleko, skazana na siebie. Artur kąpał raz i jeszcze guza nabił :) zresztą teraz chyba nie zapowiadają się większe zmiany, ale juz nauczyłam się z tym zyć i mówiąc między nami jak jest za długo w domu to mnie już trafia szlag :)

Alu, wiesz, kurcze tak Cie czytam od jakiegoś czasu i muszę Ci powiedzieć, ze Cię podziwiam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry