• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Jestem i ja...

Kaasiutka jak się czujesz? synek śliczny:) już Ci zazdroszczę...

gadaliśmy właśnie z mężem że nasze juz taaakie duże, Bastek zaraz ma roczek, no i że przydałby się taki okruszek następny....ech, chciałabym...

nie wiem naprawdę za co mnie spotkały tak miłe slowa od Ciebie, ale bardzo dziękuję:)

Izu kochana tak patrzę na Twój suwak i myślę sobie noo, to juz zaraz, za chwilkę....:):)

Dziewczyny, dzięki za życzenia:)

Ja już na dziś koniec, własnie skończyłam opracowywać sobie zdjęcia...jutro 28 aukcji do wystawienia...zaraz kładę sie do łóżka...w końcu...czemu te moje dni sa tak dłuuugie a noce tak króciutkie????? mam nadzieję, że jutro sobie poplotujemy troszkę, pewnie spedzę pół dnia przy kompie zanim powystawiam wszystko...

dobranoc:)
 
reklama
Cześć dziewczynki,
leże dalej ... do brzucha doszedł ból głowy, przyjaciółka migrena powróciła wrrrr ale brzucho już zdecydowanie lepiej niż wczoraj .... a bo ja głupia jestem, i przez głupotę ten brzuch, zaczęłam na szmacie latać i sprzątać to mam. Izuś moje wyniki w sumie ok, hemoglobina mi tylko poleciała i jakoś mi krew nosem idzie, pewnie lekkie osłabienie ... dlatego dziś uwaliłam się jak zwierze i leże :)
 
kaasiutka - prawidłowo, proszę leżeć i odpoczywać!

Ola - i ja bardzo przepraszam za zapomnienie - to przez to, że ja dziołcha ze Śląska (prawie) a tam się urodziny obchodzi ;-)

Izu - nie będę się powtarzać, buziak ;-)

A mój Leoś wczoraj przeżył swoją pierwszą imprezę. Byliśmy w restauracji (zamkniętej zresztą) na urodzinach naszego przyjaciela - właściciela. Spał sobie spokojnie przez cały czas - od 17.40 do 21.20 (nie licząc chwili, która przyprawiła mnie o nerwa delikatnego, kiedy to znajoma kelnerka, która postanowiła koniecznie go obudzić bo "jeszcze go nie widziała jak nie śpi" - co zresztą skutecznie zrobiła, na szczęście Leonard, mądry chłopak zaraz zasnął po chwili). Nie przeszkadzały mu śpiewy, głośne gadki, muzyka... nic :-) A mama poszalała i zjadła mnóstwo sałatki jarzynowej, jajek faszerowanych, zjadła frankfurterki i makaron. Drżałam potem o noc ale wszystko było jak zwykle - czyli jedno karmienie w okolicy godz. 5, zero kolek, nawet się wyspaliśmy - oczywiście w szóstkę w jednym łóżku, to znaczy my z R. Leoś i trzy psy ;-)
 
Obudziłam się w końcu... nie wiem co się stało, że tak mnie zmorzyło... spałam prawie 12 h!!!!
Jaki sen miałam... śniło mi się, że pojechałam do Turcji albo Tunezji z koleżanką jej samochodem i tam postawiłyśmy samochód na ulicy. po jakimś czasie przyszłyśmy i okazało się, że został on okradziony i spalony. Później okazało się że ktoś nas goni i chce nas zabić. uciekałam w jakimś budynku przez jakieś białe korytarze :)
Jak ktoś jest dobry w interpretacjach snu to bardzo proszę.... hihihihi
Na szczęście telefon zadzwonił i się obudziłam :)
dzwonili z pracy... w związku z moim podaniem o dofinansowanie wyprawki :D powiedzieli, że nie będzie w takiej kwocie jak napisałam ale razem z "bonami" na święta - ponad połowa wózka :) Przynajmniej jakaś dobra nowina przed zamknięciem oddziału :)
Mam dzisiaj w planie w końcu zabrać się za łazienkę - zresztą jak co tydzień... jak ktoś kiedyś mi powie żeby założyć kremowe i matowe płytki do łazienki to pogonie :) wszystko na nich widać jak na dłoni, a znowu na połyskującym brązie widać każdą kropelkę :/
Uciekam bo umieram z głodu :) Miłego dnia dziewczynki.
 
ja jestem :) oj ostatnio to rzeczywiście cisza jak makiem zasiał :)
Ja właśnie robię skórkę pomarańczową :) całe mieszkanie pachnie pomarańczami.
A co dalej robić to nie mam zielonego pojęcia :( Ola może jakoś mogę Ci pomóc w obrabianiu zdjęć???
 
Izuś kochanie, dzieki, ale wszystkie zrobione...wiesz to taka żadna robota, nie robię retuszu, wymieniam po prostu tło i wygładzam ranty, zmieniam rozmiar...ale troszkę czasu mimo to schodzi...

a Ty zamiast za robotę się brac to leż i bycz się bo za chwilę będziesz pewnie mogła tylko o tym pomarzyć:):)
 
mówisz? lubie odpoczywać ale 3 miesiące to już przesada :) ja tak po mamie chyba mam, że długo nie możemy na miejscu usiedzieć :) A kobieta zamiast do świąt się z nami szykować to siedzi do końca stycznia u gebelsów ;(
 
no...ja w sumie też nie lubie odpoczywać bo zwyczajnie szkoda mi czasu...ostatnio nawet wieczorem jak padam na twarz to zamiast gapić się tv siedząc w fotelu biorę się w pokoju za prasowanie bo mi szkoda czasu zmarnotrawionego na bezczynne siedzenie:)
masakra jakaś...
w moim odczuciu doba powinna miec conajmniej z 36 godzin...
 
reklama
HEJKA,
brzusio lepiej troszkę ale musiałam iść do Oli na przedstawienie do szkoły i już znów leżę. Cholera, jeszcze jakiejś wysypki dostalam na brzuchu, gdzies czytałam o tym, ale nie pamiętam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry