• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Miłego weekendy Dziewczyny;-)
Ja się zaraz robię na bóstwo i o 15:00 jedziemy na rodzinnego grilla.
M. wydrukował już zdjęcia naszego Maluszka dla Dziadków i teraz zrelaksowany leży na kanapie i ogląda "Przyjaciół" zanosząc się co chwilę od śmiechu:-D
A ja się stresuję i już to całe oświadczanie chciałabym mieć za sobą:tak:
Kciuki pilnie potrzebne!! Dam znać jaka była reakcja przyszłych Dziadków i jak rodzinny grill;-)
 
reklama
kciuki trzymane będa jak tylko skończe pisać:):) ciężko walic w klawiaturę mając zaciśnięte:):) Nie denerwuj sie w końcu to nie dziedkowie zostaną rodzicami tylko Wy:):):) Ciesze sie że się odezwałaś bo myślałam że nasze forum wygasło..... Napisz jakie reakcje na nowinki:)U nas w koncu mijaja mdłosci- pomału coprawda ale mijają, od ostatniej wizyty nawet przybyło mi pół kilo- pierwsze przytycie tej ciąży- w koncu. Już się martwiłam bo przecież to 6,5 miesiąca a do tej pory tylko w dół. Nawet usg wykazało że maluszek jest mniejszy niż powinien być na tym etapie i gin mi powiedział wprost- jeść i starać się zatrzymać a jak się nie da to jeść i rzygać- zawsze cos tam pozostanie....Zobaczymy co powie teraz- idę 02 października- poprosze tez o ponowne usg- chcę skontrolowoac przyrosty dziecka i może uda się upewnić co do płci:):) Pozdrawiam Was i juz trzymam kciuki:)
 
Ufff.. mamy to już za sobą:tak:
Zwlekaliśmy 3h na grillu u rodziców M.
Później u mnie już poszło ekspresowo:-D
Rodzice M. ambitnie podeszli do tematu, zalecenia dostałam, że mam się zdrowo odżywiać, dupę grzać i w ogóle to czemu nie powiedzieliśmy od razu tylko dopiero na koniec?:biggrin2:
Jakby to było takie proste..;-)
U mnie Babcia się popłakała ze szczęścia:tak:
W ogóle tylko radość i wcale nie było tak strasznie;-)
Rodzinne dopatrywanie się, gdzie Maluszek ma główkę, a gdzie nóżki było zabawne:-D
Babcia to dopiero pierwszy raz wydruk z USG widziała i od razu włożyła w centralne miejsce za szybką;-):biggrin2:
 
hej ciesze się że wszystko poszło gładko:):) a co do usg- człowiek dziwi się reakcjom babci- moja tez nie wiedziała z której strony podejść- wydawało sie jej niemożliwe żeby zdjęcie przez brzuch zrobić:):) Ale babcia- ostatnio sie dowiedziałam że jak moja mama była w ciąży- a urodziła 5 dzieci- nigdy nie miała robionego usg- a wydaje się że to przeciez zupełnie niedawno- moja najmłodsza siostra ma 19 lat. Więc chyba mamy fajnie dziewczynki bo sobie możemy dzieciaczki poogladac zanim jeszcze będziemy mogły je naprawde przytulić:):) No i skontrolować wszystkie parametry, przyrosty, wykluczyc ewentualne choroby, itd.
Jak się czujesz?? Jak mdłości??? Ja wczoraj uradowana faktem że 4 dni minęły bez rzygania skusiłam się na pizzę hawajską która przytargał po pracy mój mąż- niestety zakończyło się to niezbyt pomyślnie- wszystko wylądowało w toalecie:( Także jeszcze jest chyba za wcześnie na eksperymentowanie w kuchni- dobrze że jest choć lista produktów które moge jeść nie zwracając:):) No pozdrawiamy poniedziałkowo- my z natalą w domu, jestem prawie od początku ciąży na zwolnieniu lekarskim. a Ty? Pracujesz czy też w domku??
 
Pracuję głównie w domu przy kompie, dodatkowo 2 razy w tygodniu po 3h siedzę w biurze i obsługuję moich Konsultantów.
Mdłości ustały, dziś ok, ale zaczęłam chudnąć:-( jest mnie już prawie 2kg mniej niż przed ciążą a ważę się codziennie i waga zawsze była stała.
Jem regularnie, zdrowo i nie wymiotuję, więc nie wiem o co chodzi??
 
Takie wahania wagi w pierwszym trymestrze to normalka- organizm przestawia się na inne gospodarowanie dostarczanymi posiłkami, nawet jak nie wymiotujesz. Nie martw się wiec- zyskasz w ten sposób troszkę zapasu kilogramowego na późniejsze przybieranie:) I mniej zostanie do zrzucenia"po". Nawet jak nie ma wymiotów można przez pierwsze 3 miesiace chudnać- nawet 5-6 kg. Nie wiem ile ważysz ale jeśli nie jakies zastraszajace 40 kg to nie ma się czym martwić- dziecko sobie odbierze z Twoich zapasów energetycznych a Tobie krzywda się nie stanie. Jesli jednak jesteś bardzo chuda idx na konsultacje do lekarza- moze Ci zaleci branie jakichs witamin żeby uzupełniac braki:):)A jak bierzesz już jakieś witaminki to relaks i zero zmartwien- za chwilę waga wróci do poprzedniego poziomu a potem zacznie się piąć do góry:)) Pozdrawiamy.
 
Dziękuję, pocieszyłaś mnie tymi 5-6kg;-)
Mam 171cm wzrostu. Przed ciążą ważyłam zawsze 57,5kg rano a wieczorkiem 1-1,5kg więcej.
Mamy z M. zwyczaj ważyć się codziennie po śniadanku i po kolacji, bo M. się wiecznie odchudza:-D;-)
Teraz 56,4kg i waga wieczorem tylko o 0,1 rośnie:szok:
Biorę Feminital 800 Metafolin ten do 12 tygodnia ciąży.
Od gin. dostałam centrum materna, ale jeszcze nie łykam, czekam aż mi się Feminital skończy. A potem zamierzam dalej brać Feminital 400 taki specjalny od 13 tygodnia.
Stresów nie mam i relaksuję się do woli, więc stres raczej odpada:tak:
 
HHHHAAAAALLLLLOOOOO!!!!! Żyjecie dziewczyny? Co słychać u Was? Elvie- jak samopoczucie? Mineło kilka dni- jak Twoja waga? drgnęło coś? u mnie znów w górę- teraz zastanawiam się czy nie za szybko przybieram:):) ale dzis ide do gina to się spytam i napisze Wam co tam słychac u mojego maleństwa:)
Aneta Ty chyba już niedługo wracasz z tej rehabilitacji, nie? Jutro? Odezwij sie do nas bo nam życie towarzyskie na forum umiera!!!! Buziaki piątkowe- kolejny weekend przed nami- a u mnie huk pracy- zaangażowałam sie w handel internetowy i mam w domku tyle roboty ze nawet obiady i pranie stoją odłogiem- nagle okazało się że doba ma cokolwiek zbyt malo godzin:) Dobrze ze mąż niexle toleruje tosty:) Buziaki
 
Cześć:-)
Żyję i mam się świetnie. Mdłości mi przeszły, we wtorek kupiłam nowe meble do biura, ścianę jedną wyburzyłam nawet i w ogóle pięknie teraz mam:-) tak ładnie, że niektóre Konsultantki stoją w progu i boją się wchodzić, żeby nowych mebli nie pobrudzić:-D
W środę wyżelowałam sobie pazurki, podcięłam i wyprostowałam włoski, a wieczorem w ramach Dnia Chłopaka byliśmy w Legnicy na super kolacji - polecam restaurację Vis'a'vis (ul. Młynarska 7, blisko Galerii Piastów)
Czwartek u mnie był biurowy, a dzisiaj zaliczam leniwy piątek. Wstałam przed 10:00, wyprawiłam M. na zebranie katedry, trochę zamówień wbiłam, trochę przelewów puściłam i teraz czekam na M. z naleśnikami, bo chodziły te naleśniki za mną już od zeszłego tygodnia:-)
Między 20 a 26.10. mamy zrobić USG genetyczne, więc nadal czekam na info o dr Turowskiej!!
 
reklama
No hej, jestem po wizycie:):) Już wiem na 100%- chłopak- na dowód mężowi przywiozłam 3 zdjęcia peniska naszego syna, ale sie ucieszył:) Jakos do tej pory nie wierzył. Uff, przytyłam 2,5 kg przez 3 tygodnie- za szybko:) Może nadrabiam za czasy rzygania? Kurczę jak tak dalej pójdzie to nie wiem co będzie w 9 miesiącu....No zobaczymy- co ma byc to będzie najwyżej czeka mnie ścisła dieta po porodzie:) Synek rośnie harmonijnie i to jest dla mnie najwazniejsza wiadomośc dnia:):) Troche sie martwiłam tym ostatnim usg ale dzis gin powiedział że dysproporcja nie zwiększa się- zatem mały rośnie, jest tylko odrobinke mniejszy niż jego "rówiesnicy" a i to w granicach błędu obliczeniowego:) Według nowego usg termin wychodzi na 17 styczeń:) No i tyle u mnie, trzymajcie się zdrowo dziewczynki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry