reklama

Opieka nad maleństwami

ja równiez od samego początku do chwili obecnej piore małej ubranka w loveli... sądze,że jeszcze długo tak zostanie... bo uwielbiam jej zapach:-)
 
reklama
a mi się raz zdarzyło dorzucić służbowe ściereczki do Alki ciuchów, więcej tego nie zrobiłam, co weszłam do naszej niby-kuchni to Alką mi pachniało:tak: wtedy jeszcze Loveli używałam...
 
ja przeważnie piorę najpierw z naszymi a później piorę w dzidziusiu bo po samym dzidziusiu plamy nie schodza a czasami juz nie piore drugi raz i małej nic nie wyłazi, więc powoli z dzidziusia rezygnujemy
 
ja rowniez dzidziusia uzywam na poczatku pralam LOVELY ale drogo wychodzilo wiec przeszlam na tanszy i dobry ladnie pachnie a plamy po jedzonku staram sie odrazu spierac a pozniej do pralki a prasujecie jeszcze???????ja tak juz nie tak jak kiedys tylko przy szyjce dokladnie a tak deliatnie z jednej strony maz mowi ze mam juz nie prasowac ale jakos nie moge odzwyczaic no i mowi ze niedlugo wypierzemy w vizirze:wściekła/y::szok:
 
szukałam tego dzidziusia już wszędzie, w jakim sklepie go kupujecie?? już chyba nie będę wracać do dzieciowego proszku, ale chciałabym zobaczyć, że ona na prawdę istnieje;-)
 
szukałam tego dzidziusia już wszędzie, w jakim sklepie go kupujecie?? już chyba nie będę wracać do dzieciowego proszku, ale chciałabym zobaczyć, że ona na prawdę istnieje;-)

u mnie tez nigdzie go niet!!!

przeszukałam rossmana, globi, carrefoura, tesco.... raz tylko w osiedlowym kiosku widziałam płatki mydlane z dzidziusia... więc używam loveli, ewentualnie bobasa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry