reklama

Opieka nad maleństwami

Ja zawsze pralam w Dzidziusiu. Ostatnio kupilam Lovelle i Piotrusiowi zrobila sie taka szorstka skora. Skoro uczula go proszek dla dzieci, to pewnie na "dorosly" tez jeszcze nie pora.
 
reklama
ja też już piorę w dorosłym proszku, płynu też używam normalnego, nic Alce nie wyskoczyło, ale wiem, że może wyskoczyć uczulenie nawet po kilku miesiącach:tak:
 
Ja zawsze pralam w Dzidziusiu. Ostatnio kupilam Lovelle i Piotrusiowi zrobila sie taka szorstka skora. Skoro uczula go proszek dla dzieci, to pewnie na "dorosly" tez jeszcze nie pora.

ja tez piore w dzidziusiu, jak dla mnie swietnie pachnie:tak:az zal rozstawac sie z proszkiem dla dzieci, bo ja uwielbiam zapach takiego dzidziola.......:happy2:
 
Ja chyba tylko trzy miesiące prałam w Dzidziusiu. Małej nigdy nie miała zadnej wysypki i raczej dobrze toleruje uzywane przez nas środki piorące
 
ja tez piore w dzidziusiu, jak dla mnie swietnie pachnie:tak:az zal rozstawac sie z proszkiem dla dzieci, bo ja uwielbiam zapach takiego dzidziola.......:happy2:
mam ten sam problem pachnie super pomijam ze pojawil sie juz w 2 odmianach do koloru i bialego a jeszcze niedawno byl tylko jeden rodzaj z nowa cena :dull: mam tez Jelpa ale zapach dzidziusia wygrywa :happy2:
 
Ja juz pisalam na samopoczuciu, ale powtorze - dzieciom powinno sie prac w proszku dla dzieci do roku, po roku mozna wprowadzic normalny (wg zalecen) nawet z plynem, ale wtedy powinno sie zrobic dodatkowe plukanie. My jednak uzywamy juz normalnego proszku bo kilka pran temu (3 albo 4) okazalo sie, ze Dzidzius nam sie skonczyl, a pranie zrobic musialam, a ze uczulenia zadnego nie bylo to tak juz zostalo... Ale u dzieci alergicznych czesto wprowadza sie proszek dorosly pozniej.
 
wiec my w normalnym proszku ( a raczej plynie ) pierzemy juz chyba z pol roku....zadnych uczulen nie ma ...i piore nasze rzeczy razem z Zuzu rzeczami ...jest ok...chyba , ze sa jakies bardzo delikatne to wtedy recznie
 
ja nadal piorę w Dzidziusiu nadal. nawet ostatnio wyczaiłam, ze jest też do kolorów :tak: mi się zdarza od jakiegoś czasu prać rzeczy Piotrusia z naszymi, ale wtedy zawsze używam dzidziusiowego proszku. ja lubię ten zapach na swoich ubraniach :tak: a Sz nie ma nic do gadania, bo to ja zarządzam pralką :-p i jakoś się nie uskarża ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry