reklama

Opieka nad maleństwami

a u nas rajstopki pod dżinsy, bodziak długi rękaw, cienka bluzka i wiatrówka, już bez śpiwora jeździmy:-D
uszka patyczkami z "ogranicznikiem" czyszczę, Alka uwielbia jak to robię i choćby nie wiem jak się kręciła przy ubieraniu to przy uszach leży sztywna jak kłoda:-D
 
reklama
u nas na spacerek leci bodziak, koszulka na dlugi rekaw i lekki polarek, na nogi rajstopy, dreski i skarpety, butow brak:-p wkladam ja jeszcze do spiworka ale ze wzg. na plecy aby jej nie zawiewalo, bo niby cieplo ale jak sie zza blokow wyjdzie to czasem dmuchnie;-) no i w koncu jeszcze marcowe dni mamy;-) czesto nad rzeke chodzimy a od wody zawiewa, czapa letnia tez idzie w ruch:-)
 
Jak ja ubieram Sare na spacer w takie dni jak sa ostatnio (tj. slonce, lekki wiatr i ok. 15-16 stopni) to wkladam jej:
  • body z dlugim rekawem
  • kurtke polarkowa
  • rajstopki
  • jeansy albo jakies inne spodnie
  • cienka wiosenna czapeczka (plus kaptur z kurteczki)
  • adidaski
Jak jej wkladam body z krotkim to na to ubieram jeszcze bluze bawelniana.
 
To ja nie bede pisala, jak ubieramy Piotrusia... :-p Jeszcze, jak go sama ubieram, to jest dobrze, ale ja P. jest w domu, to wszystkie ciuszki by Piotrusiowi zalozyl... Ale jezdzimy juz bez spiworka.

A co uszu, to malzowine tez czyszcze patyczkiem z ogranicznikiem. Do srodka staram sie nie "wchodzic". I podobnie jak Ala Bedyty, Piotrus nieruchomieje i cierpliwie czeka, az skoncze. W ogole chyba lubi ten zabieg, bo sie usmiecha. :-)
 
co podać małej żeby zrobiła kupke??
od soboty cisza, ni je aż tak mało aby na kupe sie nie uzbierało, wczoraj starała sie zrobic , meczyła sie bardzo a wyszła wisienka:baffled: podałam jej wczoraj kleik ze śliwkami bo myślałam że cos ja ruszy a tu nadal nic:no:
 
co podać małej żeby zrobiła kupke??
od soboty cisza, ni je aż tak mało aby na kupe sie nie uzbierało, wczoraj starała sie zrobic , meczyła sie bardzo a wyszła wisienka:baffled: podałam jej wczoraj kleik ze śliwkami bo myślałam że cos ja ruszy a tu nadal nic:no:
śliwki suszone owszem ale bez kleiku.mozesz tez dac gruszki i do picia też sok gruszkowy. u mnie gruszki jeszcze nie zawiodły,zawsze jest kupa po nich.
 
U nas z kupką jest to samo. Od dwóch dni się męczy i takie zatwardzenia zdarzają nam sie ostatnio dosyc często. Może dlatego że częściej już jada ziemniaczki itp.:confused:
 
u nas sok jabłkowy pomaga... generalnie myśłę,że może nie tyle jabłkowy co po prostu sok...

chociaz tez zauważyłam,że mała strasznie sie męczy przy kupkach...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry