reklama

Opieka nad maluszkami

dziś ciąg dalszy fanaberii - jeszcze raz koniś. myślałam, że mi bębenki w uszach popękają od chichotów Piotrka. wieczorem siedziałąm z koleżankami i ich dzieciaczkami na placu zabaw. Piotrek przechodził z rąk do rąk - chichrał się dalej. szkoda, że ten przyjemny czas zburzyłą nam teściowa. ale mąż stanął na wysokości zadania i poszedł z nią poważnie porozmawiać.
 
reklama
Zeby zabezpieczyc lozko przed zasikaniem, klade dwa podklady semi (takie poporodowe), jak mi sie skonczyly to polozylam kilka warstw- folia na to recznik gruby znow folia i recznik...- zeby w razie przesikania wyjac jedna warstwe a pod spodem od razu miec sucha. Ale podklady sa duzo wygodniejsze, zwlaszcza ze te siki jakos tak pod spod ida i szybko wszystko jest znow prawie suche.

Ale musze pochwalic swoja corke- od 2 miesiecy nie zalatwia sie w nocy- od kapieli do 7 rano wytrzymuje bez problemu. Mam nadzieje ze juz jej sie to nie zmieni, choc na wszelki wypadek te podklady klade :) Za to rano sobie odbija i jak mi sie nie chce wstac i zalozyc jej pieluchy to podklady zaraz zasikane i do wyrzucenia :)
 
hehehehe z tym sikaniem u chlopakow ::)-moj dzis tak siknal sobie ze ochlapal sobie buke-w momencie gdy popsikalo twarz az sie wystraszyl i zdziwil 8) a ja mialam ubaw

anian a malej nie goraco w tym spiworku?w sumie jakby bylo to by pewnie marudzila-ja raz wiosna ubralam na spacer za cieplo to mialam jazde dopoki nie rozebralam-moze z patrycji taki cieploludek ;)
 
Jak już tak rozmawiamy o ubieraniu maluszków - kilak dni temu weszłą na pocztę kobieta z dzieciątkiem na ręku - tak na oko mogło mieć około 1 miesiąca. Dziecko było ubrane (przypominam, choć nie muszę, że są upały :) :) ) w długie spodnie, butki, sweterek i czpeczkę........... Myslałam, że zjadę - niektóre matki to by najchętniej oszkiły jeszcze ten wózek. A kiedyś jak było już ciepło, bo pamiętam, że i Oskar ija byliśmy w krótkim rękawku, czyli było około 20 st. widziałam dziecko w wózku,............. przykryte kocem - przecież to jest chore - aż współczuję tym dzieciom................
 
Mama Boo pisze:
Jak już tak rozmawiamy o ubieraniu maluszków - kilak dni temu weszłą na pocztę kobieta z dzieciątkiem na ręku - tak na oko mogło mieć około 1 miesiąca. Dziecko było ubrane (przypominam, choć nie muszę, że są upały :) :) ) w długie spodnie, butki, sweterek i czpeczkę........... Myslałam, że zjadę - niektóre matki to by najchętniej oszkiły jeszcze ten wózek. A kiedyś jak było już ciepło, bo pamiętam, że i Oskar ija byliśmy w krótkim rękawku, czyli było około 20 st. widziałam dziecko w wózku,............. przykryte kocem - przecież to jest chore - aż współczuję tym dzieciom................

::) ::) ::) ::)

ale to niestety dosyć częsty widok
 
no trzeba pamietac ze takie malenstwo nie potrafi regulowac sobie temp. cialka i tez wychladzac nie wolno, ale zabardzo grubo ubierac tez nie ::)

z tym siusianiem chlopczykow to jest supre- nigdy nie wiadomo gdzie poleci :laugh: raz na boki raz do gory raz przed siebie (najczesciej mi na bluzke, na przewijaku :) )
tak wiec aniam mozesz sobie trzymac mala bez pielusi i byc spokojna ze poleci pod spod bo dziewczynki bardziej przewidywalne sa :D
 
Mój bratanek nasiusiał swojej mamie kiedyś do herbaty jak się odwróciła od niego i gdyby nie moja siostzrenica to biedna Iwonka by nawet o tym nie wiedziała i się tego napiła:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry