reklama

Opieka nad maluszkami

I u nas jak u Was ;D

A mam pytanko co do czekolady? Bo z tego co piszecie to ją jecie - kurcze ja się boję. Myślicie, że spróbować? Bo już tak do niej tęsknię... :)
A używacie cytryny?
 
reklama
ja czekoladę jem, nawet przyznałam się położnej, że zjadłam w ciągu dnia całą tabliczkę. Myślałam, że weźmie mnie na kolano i wtłucze ::) ::) ::)

Cytryny też raz użyłam do herbaty i Karola dostała jakiś krostek, tylko nie wiem, czy to od cytryny czy nie, bo wczoraj Rafał umył jej buźkę mydłem i dziś już ich nie ma... ??
 
kupki u Karolka tez zolte i luzne ;)

co do czekolady to zjadlam troche na ciescie przez Swieta - Karolek byl troche w kropeczki (ale to raczej nie od czekolady, tylko os ktorejs z salatek z zawartoscia octu) ale raczej czekolady nie jadam bo wtedy ja mam zatwardzenie i niestety konczy sie to kiepsko :(
A taka mam czasem ochote na czekolade - buu

A cytryny uzywam do herbaty i nie mamy nic po niej z czego sie ciesze bo herbata bez cytryny to tylko owocowa :) :) :)
 
ja ostatnio troche podjadlam ptasiego mleczka :) tez juz nie moglam wytrzymac, ale Bartusia pojawily sie jakies krosty na buzi i we wloskach jednak podejrzewam ze to od soku z poziomkami bo ostatnio taki pilam :( mam teraz wyrzuty sumienia...
mam nadzieje ze to nie skaza bialkowa...
 
Ja czekoladę wyłącznie białą. W ogóle bardzo uważam na to co jem i piję, bo ledwo co prawie wyszliśmy z brzuszkowych kłopotów, więc nie chcę do nich wracać.
 
odkad Maksowi zeszly chrostki jem juz czekolade no i na szczescie nie wychodza ;)
dzis napilam sie pepsi bo mialam okropna ochote ale chyba nie byl to najlepszy pomysl bo pod wieczor synus plakal i prezyl sie przez pol godziny :(

kupki u nas tez zolte i plynne, czasem az po szyje :laugh:
od dluzszego czasu jest jedna na dzien albo na dwa dni czasem
 
ja przy was to chyba panikara jestem...100razy zastanawiam się zanim wprowadzę do swojej diety coś nowego...a tuż po zjedzeniu i tak mam cholerne wyżuty sumienia, już nawet nie ciągnie mnie do np czekolady, frytek, pizzy choć zawsze byłam strasznym smakoszem...czyżby siła sugestii?
 
czy takiemalenkie czerwone kropeczki na twarzy tomaga byc potowki
emila spala z rana na jednym boku i jak sie obudzila na policzku miala takie kropeczki ::)
 
reklama
melduje ze u mojego Maksa kupki żółte - średnio 4 średnie dziennie :) (jak sa zielone to źle)

catherinka - herbate z cytreyną piję od początku, bo nim sie zorientowałam, ze cytryna w herbacie to też cytrus to dawno już była musztarda po obiedzie ;D - cóż, blondynka jestem

czekolady jem troszkę - jak się złamię, bo boje sie, ze Maks bedzie miał problemy z kupkami

musze sie znowu pochwalic!!!! Maks znowu wczoraj wieczorem sam zasnął!!!! - położyłam go po kąpieli,  nakarmionego, wycałowanego - oczyska otwarte  i machał łapkami - i tak sobie pomachał i posapał 40 min i zasnął, bez lulania, noszenia czy innych  ;D ;D ;D

polubił też leżaczek - polecam wszystkim - potrafi tak godzinkę leżeć i sie rozglądać albo zamyślać, czasem przytnie komarka na 5 min. :laugh:

bardzo lubi też najnowszą płtę Red Hot Chili Pepers ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry