aga221122
mama Jurandzika :))
golimek byłam w szpitalu tym, którym mam rodzić w lutym i jest okropny z wyglądu oczywiście. Mają go przenosić do nowego budynku i chyba dlatego nic nie robią związanego z remontami. Ale najważniejsze jest dla mnie to, że mają specjalistów i jak się coś dzieje z dzidzią po urodzeniu to do tego szpitala zwożą część dzieci.
A mój mąż będzie zaglądał wszędzie, co mi nie przeszkadza, będę spokojniejsza, że z dzieckiem wszystko oki doki. On jest człowiekiem, który chce wiedzieć i widzieć wszystko. Jak czegoś nie wie, to zaraz szuka, a jak internet nie daje rady, to kupuje lub pożycza książki. A co najlepsze, to on dla mnie taki autorytet co do wiedzy, że zawsze mu się dziwiłam, że żądnych studiów nie skończył. A tu jakiś czas po ślubie dowiedziałam się, że nie ma matury, bo z historii trafiło mu się pytanie z I wojny światowej, czego nie cierpiał.
A mój mąż będzie zaglądał wszędzie, co mi nie przeszkadza, będę spokojniejsza, że z dzieckiem wszystko oki doki. On jest człowiekiem, który chce wiedzieć i widzieć wszystko. Jak czegoś nie wie, to zaraz szuka, a jak internet nie daje rady, to kupuje lub pożycza książki. A co najlepsze, to on dla mnie taki autorytet co do wiedzy, że zawsze mu się dziwiłam, że żądnych studiów nie skończył. A tu jakiś czas po ślubie dowiedziałam się, że nie ma matury, bo z historii trafiło mu się pytanie z I wojny światowej, czego nie cierpiał.
, ale nic na siłę. Co prawda na razie mówi że jak najbardziej chce ze mną rodzić, ale szczerze przyznaje że nie wie czy wytrwa do samego końca;-). Pożyjemy, zobaczymy
zobaczył jak ona się stresuje i w jednej chwili zmienił zdanie..teraz niczego nie żałuje, a o porodzie mówi, że było to najpiękniejsze przeżycie jakie go spotkało