reklama

Opisy naszych porodów

No ja nie chodze do szkoły rodzenia. m€siałabym chodzić sama bo nigdy nie wiadomo o której moj D kończy pracę. raz wróci o 14 a raz o 20. a co ma być to będzie.
 
reklama
a ja do szkoły rodzenia się zapisałam..miała się zacząc w ostatnim tygodniu listopada..tydzień przed miałam dostac powiadomienie sms z dokładna datą i godzina rozpoczęcia kursu..tylko ja żadnej informacji nie dostałam..muszę dziś tam zadzwonic, bo nie wiem czy kurs zacznie się później czy mnie po postu nie powiadomili:zawstydzona/y:
 
samaola ja nie napisałam że Ty nie masz kultury tylko że osoba która się wyśmiewa jej nie ma a to jest różnica.


Dziewczyny trochę Wam zazdroszczę tej szkoły rodzenia bo mi w pierwszej ciąży nie wolno było chodzić i teraz też nie a z chęcią zaobaczyłabym jak to wszystko wygląda, no ale chociaż mogę sobie poczytać Wasze posty i to co się tam dzieje
 
Dziewczyny trochę Wam zazdroszczę tej szkoły rodzenia bo mi w pierwszej ciąży nie wolno było chodzić i teraz też nie a z chęcią zaobaczyłabym jak to wszystko wygląda, no ale chociaż mogę sobie poczytać Wasze posty i to co się tam dzieje

No powiem Ci, że ja najbardziej jestem zadowolona z nauki oddychania-chociaż pewnie jak już zacznę rodzić to z nerwow zapomnę co i jak:confused2:
Mieliśmy już o porodzie, połogu, karmieniu, a jutro już będzie o opiece nad dzieckiem:-). Potem ma być jeszcze m. in. o masażu malucha, zmianach po narodzinach dziecka..
A i drugi plus-to cieszę się że zaczęłam chodzić pod koniec października, za 2 tygodnie koniec.. bo już nie daję rady tam usiedzieć te dwie godziny dwa razy w tygodniu:baffled:
 
Nana to ja się nie dziwię, że tak fajnie Ci się na ta szkolę rodzenia chodzi jak macie takie tematy, u nas ciągle tematy o miłości i roli matki i ojca - daj pan spokój ;/ a co to kogo obchodzi w ogóle, albo temat dieta w ciąży - jak większość jest koło 30 tygodnia jest bliżej im do diety w połogu niż w ciąży.

Tak się zastanawiam ukończenie szkoły rodzenia jest w ogóle jakies obowiązkowe?
 
larkaa oczywiście, że nie jest obowiązkowe, ale niektóre szpitale wymagają papierka ukończenia szkoły przez ojca - jeśli ma on uczestniczyć przy porodzie.
 
o, o tym to nie wiedziałam :)
a szkoda, bo nie zapisałam nawet męża na tą szkołę, bo trudno było nam coś znaleźć z jego zajęciami do 19:00 ;/
ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie rodzic bez męża, a niech mnie cmokną ;) będę krzyczeć dopóki go nie wpuszczą ;)
 
jakby co to powiesz, ze w innym szpitalu nie wymagali - a tam cie nie przyjęli z powodu braku miejsc ;-) albo zawsze możesz ściemnić, że zapomniałaś zabrać kwitka z domu! A poza tym wy we Wrocku nie wiecie do jakiego szpitala traficie i czy w ogóle będzie potrzebny ten kurs ojcu...
 
reklama
a poza tym nie wiem po co ten kurs ojcu - jak już to rozumiem, że może się nauczyć opieki nad dzieckiem... ale po co mu fizjologia ciąży, ćwiczenia czy oddechy? No rany! To potrzebne nam a nie im.
To chyba wymagane jest po to, żeby wyciagnąć kaskę. Skoro sam poród rodzinny jest bezpłatny to za coś kaskę muszą zgarnąć :> więc za uczestnictwo w kursie hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry