reklama

optymistycznie starające się

reklama
ja melduję, ze dziś chyba przegięłam..dzień spędzony w domu i komp prawie nie wyłączany:)...
Przypomniał mi sie zart dziadka mojego..a w zasiasie jego spostrzeżnieni dlaczeo po zimnie na wsiach u niego kazda chodziła z brzuszkiem..-"bo z nudów:)..i zimno było:).."my dzis z meżem tez.."z nudów" wymyśliliśmy-robimy dziecko:)(opiekował do południa sie chorą nogą:)..
 
Agnezzz , dobre z tym groszkiem ;) ;D fajny pomysł, czyli jak groszek, to oznacza chłopczyk???
Dorka , no ja to tylko od razu po przyjściu z pracy wlanczam kompa i sprawdzam BB, bo w pracy nie mam internetu :(
 
mój mąz tez ciągle mówi ze on by chciał chłopczyka na początek, a dla mnie wszystko jedno, byle zdrowe.
no ale z drugiej strony to faktycznie fajnie jest miec straszego brata (z punktu widzenia ewentualnej siostry naszego synka :D)
 
Mamy bardzo podobny punkt myślenia, a ja nie wiem czemu ale tak jakoś się nastawiłam, że będzie syn i koniec. I jestem o tym święcie przekonana, ale się zdziwie jak zobaczę między nogami coś innego niż jajka ;D
 
reklama
ja tez bedę miała chlopczyka..czuję to:0..ale kombinuje tak by jak coś wyszła dziewczynka..(narazie;)...jak nic nie bedzie wychodziło pewnie nie bede patrzec na nic:)..tylko działać ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry