reklama

optymistycznie starające się

reklama
Karpacz znam jak własną kieszeń:)..bardzo często tam jeździmy na weekendziki..bo blisko mieszkam:)....i Szklarską znam..-łaczą nas wspomnienia..achh:)..-nasz pierwszy wsólny wyjazd..:)..
Polecam ..jesli chodzi o egzotykę.."innosć"-Egipt..zuuupełnie inny kraj..
 
ja tez niestetu korzystam z uroków komunikacji miejskiej,bo mamy jeden samochodzik a mąz nie daje mi go do dyspozycji, ale czasmi podwozi mnie do pracy jak mu po drodze
 
To fakt..ja teraz jak zajde dowiem sie dopiero ok 10 lipca co i jak..i nie będzie meża przy mnie...:(..ale bedę trzymała jezyk za zębami dotąd az przyjedzie:)..i pierwszy sie dowie..i nie przez tel:)..(on się smieje,z ę i tak wyczuje w głosie:)..będe musiała ściemniac:)..bo chce mu zrobic niepsodziankę:)
 
reklama
Życzę miłych snów i upojnej nocki zaowocowanej w fasolunie i groszki-hi hi ,ja już zmykam bo rano do pracki a jeszcze trzeba się zająć mężulkiem PA PA!!!!!! ::) ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry