reklama

optymistycznie starające się

reklama
Elżbietko - widzę, że naprawdę dobrze bawiliście się na wakacjach. Teraz intensywnie myśl o następnych, chociaż może już będzie mała kruszynka ;) Ale przyjemności urlopowe pochłonęły wam naprawdę dużo pieniędzy, a to tylko tydzień, jejku strasznie to wszystko drogie. Wielu znajomych nie wykupuje wycieczek w Polsce tylko w Niemczech albo w Holandii, bo stamtąd są ponoć znacznie tańsze i nawet opłaca się to z dojazdem do tego państwa z Polski i dopiero stamtąd do miejsca podróży. Ciekawe kiedy u nas będą wycieczki równie tanie?

Majka76 - gratuluję zamążpójścia. Opowiadaj jak było :)
 
Hej malinka, ślub i wesele super,jestem bardzo szczęśliwa!!!! A co do "fasolki" nie nastawiam się kompletnie, co ma być to będzie. Owszem, byłoby super gdyby się udało, ale ten cykl już cyba stracony. Nie mam kompletnie żadnych objawów, no oprócz permanentnego zmęczenia. Jeszcze nigdy nie miałam tak mało powodów, żeby zacząć się "nakręcać". Pezy pierwszej fasolce bolały mnie piersi, brzuch, a teraz zuuupełnie nic. A może ja po prostu boję się pomyśleć, że znowu mogę być w ciąży, bo boję się straty..............
 
MAJECZKO wszystko mozliwe i nie zawsze wsytepuja intensywne objawy.Masz racje nie na krecaj sie zyj chwila a fasolka pojawi sie w najmniej oczekiwanym momencie.To swietnie ze slub super i ze jestes szczesliwa.

ELZBIETKO wakacje bomba ;p
 
reklama
Witajcie. Czy wy też jesteście dzisiaj w podłych nastrojach? Bo ja tak. Zal mi że nie mam dzidzi i co za tym idzie nudze się potwornie. Chciałabym mieć dziecko bym mogła sie o niego troszczyć. To byłoby cudowne. Pomyśleć że jeszcze 2 miesiące temu na myśl o ciąży dostawałam dreszczy ze strachu że sobie nie poradze. :( Pozdrawiam was bardzo gorąco. I malinko napisz coś o swoich odczuciach jak to jest mieć maleństwo w brzuszku napewno wtedy buźka mi się uśmiechnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry