Dziewczyny, a ja mam pytanie. Może uznacie je za wścibskie złe czy cokolwiek wtedy nie odpowiadajcie.
Już kilka razy na forum się spotkałam z tym, że dziewczyny (uogólnię do wszystkich kobitek tutaj na forum) piszą, że czekają na niespodziankę ze strony męża w rocznicę. No i stąd moje pytanie. Czy u was to zasada, że facet musi organizować rocznicę i prezent, czy robicie sobie nawzajem? Bo z opisów wynika tak jakby to tylko faceci robili i dlatego mnie to troszkę zastanwoiło i się pytam

Bo dla mnie rocznica jest małżeństwa, więc dwoje ludzi powinno organizować, kupować prezenty itp, o ile jest taki uklad w malzenstwie. Być może to tylko niedomowienie, ale chciałam się tak upewniić

bo może w innych rejonach Polski jest inaczej...

Moj maz np. jest wielkim przeciwnikiem stereotypu, ze cale te rocznice to brocha facetow...no i ja sie z nim zgadza, rzeczywiscie dlaczego tylko oni maja sie starac

Jakie jest wasze zdanie ?