Basieńko przeczytałam przy okazji twoje wszystkie wiadomości na trym wątku, i aż sie poplakałam. Przez jakiś czaswydawało mi sie że ze już jest ok ze nie myśle tylko o dzidzi ale myliłam sie o tym nie da sie nie myśleć, ostatnio jest mi jeszcze ciezej i moze juz tak czesto nie płacze ale ciągle jestem przygnębiona i wszystko mnie s5trasznie denerwuje, nie wiem już co mam robić i gdzie sie schować, nic mnie nie cieszy, mam już dość.