reklama

Otyłość w ciąży

Moja kuzynka zaczęła wieszać firanki przed świętami pare lat temu, bo chciała na święta być w domu - jej się udało;))

Dziewczyny, jestem w stanie eee nic mi się nie chce;/ Mam ochotę na zimną colę w puszce:D

Poza tym mam pogryziony język, gryzę się w niego jak jem cokolwiek, nie wiem czy mi tak spuchł czy co??

Lolcia91, a na co te herbatki??
 
reklama
Te herbatki niby na przyspieszenie porodu a po tym oleju niby szyjka robi się bardziej elastyczna, szybciej się skraca i takie tam pierdoły:-D poczytaj sobie w necie:tak: gdzieś tam nawet wyczytałam, że polecają to położne...
nadalka- fakt najważniejsze by nasze pociechy urodziły się całe i zdrowe, a porody odbyły się szybko i bez komplikacji ;-)
Mi czop nadal powoli odłazi i to coraz większymi kawałkami choć na szczęście nie ma żadnego zabarwienia krwią, niby do porodu już tylko "chwila" a mi się to wydaje jakieś dziwnie nierealne. Brzuch faluje, Jaś wypina dupkę ale nadal jakoś trudno mi uwierzyć w to że mieszka tam mały człowieczek:-D hehe
 
U nas dzis chłodniej wiec wziełam sie za porzadki z moimi nastolatkami:-) poprzestawiali troche mebli pod moje dyktando;-) nie myslcie zem wyrodna matka wszystko filcami popodklejane i po panelach samo jadzie:-p i przygotowałam kacik dla dzidzi bo z nami w pokoju przez pierwszy rok bedzie ...teraz łozeczko jeszcze i pare drobiazgów i bedzie cacy...:-D:-D
 
od jutra znów zaczynam walkę z testami owulacyjnymi i powiem szczerze że jakoś tak kurcze szybko mi ten miesiąc zleciał.

u nas położne polecały dziewczynom które były po terminie, zeby wypiły olejek rycynowy. Działa przeczyszczająco i co za tym idzie powoduje skurcze macicy. Ale dziewczyny mówiły że jest obrzydliwy. A czy pomaga to nie wiem. Były dziewczyny którym i oksytocyna nie pomagała i olejek tez nie pomógł. Więc ja uważam że wszystko musi być w swoim czasie a jak nie chce to cc zostaje i tyle- najważniejsze byleby tylko lekarze nie zlekceważyli długości ciąży po terminie bo i o takich przypadkach słyszałam.
 
ja piłam herbatkę z liści malin, brałam olej z wiesiołka powcipnie jak i doustnie, olejek rycynowy też - ale nie polecam, srałam dalej niż widziałam, nic nie dało, a smak taki paskudny że jak mi się po nim odbijało bo myślałam że sie po.rzy.gam :/

no i kulałam się do 41 tygodnia 2 dnia i tylko oksy mi pomogła :)

aleee... nie wiem czy to od tego ale mój poród trwał od pierwszego skurczu 3godziny 55 minut (od 8.00 do 11.55) z czego te naprawdę bolące zaczęły się po odejściu wód (10.45)
więc mogę nie śmiało powiedzieć że w samym porodzie pomogły te specyfiki :)

lolcia - herbatka nie przyspiesza porodu , ona ma pomóc już w samym trakcie - tzn uaktywnia się jej działanie :)
 
od jutra znów zaczynam walkę z testami owulacyjnymi i powiem szczerze że jakoś tak kurcze szybko mi ten miesiąc zleciał.

u nas położne polecały dziewczynom które były po terminie, zeby wypiły olejek rycynowy. Działa przeczyszczająco i co za tym idzie powoduje skurcze macicy. Ale dziewczyny mówiły że jest obrzydliwy. A czy pomaga to nie wiem. Były dziewczyny którym i oksytocyna nie pomagała i olejek tez nie pomógł. Więc ja uważam że wszystko musi być w swoim czasie a jak nie chce to cc zostaje i tyle- najważniejsze byleby tylko lekarze nie zlekceważyli długości ciąży po terminie bo i o takich przypadkach słyszałam.
co do oksy to się zgadzam.
jeżeli dziecko nie będzie gotowe na świat to nawet kroplówki nie pomogą...
u mnie już czas był już najwyższy i Iga oksytocyną tylko dostała małego "kopa" na wyjście :)
 
Witam ponownie :)

kłaczek bardzo mi przykro i dziękuję, że przemówiłaś mi do rozsądku żebym aż tak się nie zamartwiała...

ja dzisiaj byłam u gina o dziwo był dla mnie miły, może dlatego, że w końcu doszło do niego że w ciągu dwóch tygodni poleciałam znowu 1,5 na wadze :p ale musiałam się o tym przypomnieć, poza tym z ciśnieniem wszystko w porządku wręcz za niskie, ale na pewno nie za wysokie :) dzidzi serce bije i już się nie mogę doczekać, jak za 4 tygodnie znowu będę miała pełne usg :) "młody" zaczyna dawać o sobie znać coraz bardziej, to skopie mnie po żołądku, ewentualnie w trzustkę lub w wątrobę uderzy :P teraz inny problem się pojawił, mam wysypkę na całej twarzy, pod kolanami, na plecach ... prawdopodobnie po śliwkach:( za te smaki to się chyba kiedyś uduszę :P ja też odczuwam te temperatury... jest dramat a to dopiero czwarty miesiąc :eek:
 
Witam ponownie :)

kłaczek bardzo mi przykro i dziękuję, że przemówiłaś mi do rozsądku żebym aż tak się nie zamartwiała...

ja dzisiaj byłam u gina o dziwo był dla mnie miły, może dlatego, że w końcu doszło do niego że w ciągu dwóch tygodni poleciałam znowu 1,5 na wadze :p ale musiałam się o tym przypomnieć, poza tym z ciśnieniem wszystko w porządku wręcz za niskie, ale na pewno nie za wysokie :) dzidzi serce bije i już się nie mogę doczekać, jak za 4 tygodnie znowu będę miała pełne usg :) "młody" zaczyna dawać o sobie znać coraz bardziej, to skopie mnie po żołądku, ewentualnie w trzustkę lub w wątrobę uderzy :P teraz inny problem się pojawił, mam wysypkę na całej twarzy, pod kolanami, na plecach ... prawdopodobnie po śliwkach:( za te smaki to się chyba kiedyś uduszę :P ja też odczuwam te temperatury... jest dramat a to dopiero czwarty miesiąc :eek:

juz czujesz ruchy? takie normalne tzn kopanie itp? szybko. ja w tym tygodniu to jelita tylko czulam :P
 
reklama
juz czujesz ruchy? takie normalne tzn kopanie itp? szybko. ja w tym tygodniu to jelita tylko czulam :P

no jeszcze nie tak do końca normalne;P, ale jak mi w coś przywali to czuje :D znaczy no mnie się wydaje, że to to a czy mam rację to pewnie gdzieś niedługo się okaże :P szczególnie wali po organach jak mojego w pobliżu nie ma i tatuś po brzuszku nie pogładzi dzidzi :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry