reklama

Otyłość w ciąży

Madzialenka To już tydzień :szok: Szok, ja nie wiem gdzie te dni mi uciekają ;) Powodzenia na wizytach ;)&&&

Kłaczek Bo wszyscy kochają zimę- nie zimę i krążące wszędzie wirusy ;) Dziecko chore to masakra, akurat to wiem, także siły Ci dużo życzę...

Marta87 Faktycznie, ale wiadomość, akurat jak spać poszłam to takie info :D Przerażenie mnie ogarnęło, trzeba jednak tą torbę skompletować :D

Marta Ja już czekam na przytulańsko po porodzie :P Teraz ze swoim raczej wilka z lasu wywoływać nie chcemy na tle wydarzeń, które miejsce miały ;)
 
reklama
Marta, na pol siedzaco, brzuch tak nie przywala.;-)
Indziorka, my to juz mamy przecwiczone. Karol pierwszy raz zachorowal jak mial niespelna 6 tygodni, zlapal grype, potem za chwile zapalenie oskrzeli, z przyduszaniem sie - malo sie nie posralam jak mi taka malizna zaczela "ciagnac", ale tutejsza medycyna okazala sie niezwykle pomocna i autentycznie pod wrazeniem jestem do tej pory. W PL wpakowali by go do szpitala, zaladowali antybiotyk i pieron wie co jeszcze, a tu... stwierdzili ze to wirus i musi samo przejsc, ale gdyby sie pogarszal to przywiezc. No, zanim to stwierdzili to go wyogladali na 10 strone, sprawdzili parametry, w tym dotlenienie organizmu i po prostu odeslali do domu, bo w domu bedzie czul sie bezpieczniej i szybciej pokona wirusa. Malo tego, zapowiedzieli ze jeszcze ze 2 dni moze sie pogarszac, ale potem bedzie lepiej i do 2 tygodni wyjdzie z tego zupelnie. Wyszedl w 10 dni, a ja stwierdzilam ze to bylo genialne. Kilka razy potem mial katar, ktory zawsze przechodzi w kaszel w rzezeniem - bylismy u GP bo niby slyszalam ze oskrzela czyste, ale wolalam zeby fachowym okiem ktos rzucil - dala salbutamol we wziewie, zeby opanowac rzezenia (maly ma typowe dla duzych dzieci swisty obturacyjne) i juz kolejne nawroty dawalismy rade. Mam nadzieje ze teraz bedzie podobnie.
 
To trochę Twój duży młody już przeszedł :/ Ja po tym jak dwa lata prawie non stop byłam chora na zapalenie oskrzeli w końcu trafiłam do pulmonologa, niestety to była kompletna porażka :/ Ogólnie chyba w Polsce nie ma za bardzo różnicy czy wirus, czy bakteria do i tak Cię nafaszeruj antybiotykiem, a z wirusem przecież nic to nie pomoże....
 
Dokladnie - na wirusa nic nie pomoze antybiotyk i to rozroznianie rodzaju infekcji ja sobie tu bardzo cenie. Uklad odpornosciowy dostal sygnal ze ma sobie radzic bez pomocy z zewnatrz, nie zostal niepotrzebnie "wspomozony".

Moj osiolek siedzi jak zaczarowany i rozpracowue sprzeta:
 
I mozna by mu strzelic za uchem i by nie zauwazyl. Odpial sie zupelnie. Zabawek typu "gra, spiewa, gada i wydaje dzwieki" to mamy sporo, ale tu byly akcje typu zamknac, otworzyc, nacisnac kazdy guzik... No i ta mina... Normalnie zeszlam.
 
Pam ale atrakcje ci jeszcze funduja &&&& zeby wszystko ok było:-)

Indziorka trzymaj sie jeczcze troszke Ci zostało a dzidzia jescze sobie podrosnie:-)

Marcia30 oby owocny był dzisiejszy poranek:-D

Kłaczek zdrowka dla Karolka:tak:


A my juz spacerek zaliczony teraz młoda spi a mama w garach miesza:-p:-D a ze matka foto-maniaczka oto dzisiejsza przwie trzymiesieczna(jutro konczy trzy miesiace:szok:) Patula


Zobacz załącznik 522121 Zobacz załącznik 522123
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry