reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Czytalam ten wpis ale kobieta pojechala:no:

ja ci powiem ze mnie to nie obchodzic co ona sobie mysli... owszem czesto choruje ale taka juz moja uroda na zime zawsze choruje czesto i gesto a co do szpitali to mi zostalo po stracie dziecka gdzie lekarz mnie przez 4 dni odsylal do domu mimo ze mu mowilam ze nie czuje ruchow nawet glupiego usg nie zrobil.... teraz sie panicznie boje lekarzy ze cos zlego sie dzieje a mnie znowu odesla... ale jej nie musze sie tlumaczyc
 
Pam wcale ci sie nie dziwie lekarze wpadaja w rutyne, sa niedouczeni a uwarzaja sie za bogow, oczywiscie nie wszyscy. Teraz na dniach wybuchla u mnie w miescie afera bo zmarlo 1,5 roczne dziecko, rodzice trzy razy jezdzili na ip bo dziecko zrobilo sie apatyczne, osowiale, przelewalo sie przez rece a lekarze caly czas bagatelizowali objawy i nie zrobili mu nawet morfologii, potem doszedl niedowlad raczki i okazalo sie ze dziecko ma ostra bialaczke limfatyczna w przeniegu ktorej doszlo do udaru z tad niedowlad i za trzecim razem jak rodzice tego dzieciaczka przywiezli to ojciec zrobil karczemna awanture i powiedzial ze sie nie ruszy dopoki nie zrobia mu badan lekarz wezwal policje ale okazalo sie ze dziecko jest w ciezkim stanie, zyl jeszcze tydzien czy dwa i w tamtym tygodniu zmarl. Jak tu ufac lekarzom???
 
daj linka, gdzie babka taki geniusz od diagnozy na odleglosc?

Marcia, czytalam o tym. Chlopczyk 13 miesiecy, z tym ze podobno raz go przywiezli z podejrzenim uszkodzenia raczki, innym razem z jakas *******a, a dopiero za 3 razem byl powazny stan.
 
reklama
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry