Uff, nareszcie jestem w ciepłym domu, przed swoim komputerem:-)
Pam - masakra. Ale się dziewczyno namęczysz :-( Ja tez uważam, że powinnaś lecieć do szpitala...
Miciurka - widziałam zdjęcie testu i również potwierdzam, że krecha piękna :-)
Emalia - trzymam kciuki za starania :-)
Powiem Wam, że jeżdżenie po Warszawie autobusem w godzinach, kiedy wszyscy wracają z pracy to jakaś masakra

Byłam u lekarza, na dojazd i powrót straciłam 3 godziny, w gabinecie byłam 10 minut...
Z lepszych rzeczy, moja endokrynolog bardzo się ucieszyła jak jej powiedziałam o dwóch kreskach

Wyniki faktycznie mi się pogorszyły, więc dostałam większą dawkę leku i poinformowała mnie, że w ciąży muszę przychodzić na wizytę co miesiąc. Ah, niezłą fortunę wydam na tych lekarzy
Był wcześniej temat imion. My już mamy wybrane: dla dziewczynki Marianna, a dla chłopca Franek
