reklama

Otyłość w ciąży

Marcia ja naprawde nie chcialam nikogo urazic. i mimo ze zaszlam w ciaze bez wiekszego trudu to jednak juz mi zaczela switac w glowie mysl ze moze jednak nie mozemy miec dzieci...planowalam juz wizyte u szamana a sie okazalo sie Oliwek juz jest tylko nic nie mowi :P

i naprawde rozumiem Was. i zycze jak najlepiej kazdej.
 
reklama
Martusia nie urazilas mnie tylko chodzilo mi o to ze wiekszosci ludzi ktorzy nie mysla o dziecku to wydaje sie ze to tak prosto jest zajsc w ciaze i w wiekszosci przypadkow jak sie nie planuje to jest a tu czlowiek dostaje jak obuchem w leb ze to okazuje sie tak skomplikowany i kosztownyproces ze mozna osiwiec i zeby ktos kiedys powiedzial mi ze ja bede wyrabiac takie roznosci zeby zajsc w ciaze to bym sie rozesmiala w twarz:-)
 
Wpadłam troszkę podczytać jak minął u Was dzień, ale widzę, że towarzystwo nieco się wykrusza:(
my dziś mieliśmy małą przeprawę z Lencią, bo chyba ząbki idą... no i mleka nie chciała pić, a jak jadłam obiad to aż się trzęsła, żeby coś dostać i ziemniaczka wciągała z takim apetytem że aż miło popatrzeć:)
u mnie powódź... myślałam, że po ciąży trochę przystopuję, ale pcos daje znać o sobie niestety. W ogóle to doszłam dziś do błyskotliwego wniosku, że muszę odwiedzić endokrynologa, bo coś dziwnego zaczyna się znowu dziać. nie zmieniłam nawyków a kilogramy przybywają... tak jak po pierwszej ciąży zaczęłam tyć po kilku miesiącach tak i teraz powtórka z rozrywki... no... nie smucę już.
Miłych snów:)
 
Ania sama chciałabym wiedzieć :P ale znikam w oczach :) ogólnie jedzenie na przymus a w nocy choruję trochę przez to :/ w szpitalu nie miałam mocy chodzić jeszcze do wagi :P a teraz uziemiona w domu;) właśnie szukam oferty jakiejś po sklepach, żeby po powrocie na mieszkanie kontrolować ją, bo plan mój to wrócić do 65kg, mojego to żebym ważyła 55 :P ale to niemożliwe :D a do tego co się dzieje-obowiązki zjadają ludzi ;)
 
Hej kobitki :tak: wpadłam się pochwalić :-D mojemu Jaśkowi wyszła już jedna dolna jedyneczka, a druga już powoli też zaczyna się przebijać:tak:

Wiecie co...w grudniu dostałam pierwszy okres od porodu, a teraz w styczniu już cisza, ale za to kilka dni temu miałam płodny śluz...czemu tak się dzieje ? Klaczku doradź :tak:
Buuziaki
 
Lolcia, cykl Ci wraca. Pierwsze cykle po porodzie moga nie byc regularne, ale wyglada na to ze wlasnie pora sie zabezpieczac jesli nie chcesz znow zaciazyc.

U nas zawrot glowy lekki - mamy gosci. Kolezanka z mezem, dzieciatkiem i psinka typu ON. Zwazywszy ze my mamy 5 kotow, jest ciekawie. No i sam ruch w domu - od dawna juz funkcjonowalismy w trojke, wiec byla cisza i spokoj, teraz jest ruch, dwoje dzieci pelza po domu, wiec trzeba uwazac zeby Karol nie siadal i nie lazil po mlodszej kolezance, jednym slowem nudy nie ma. No i fajnie!
 
Czesc dziewczynki!

U mnie popieprzony cykl:wściekła/y: dalej plamienie zamiast normalnej @ i oczywiscie wszystko mi sie wydłuzy znowu i ja pewnie bede testowac dopiero poczatek marca. Dzisiaj miałam taki piekny sen ze sie obudziłam i sie poryczałam. snilo mi sie ze byłam w ciazy i urodziłam slicznego chłopca, i przytsawiałam go do piersi i sni mi sie dalej ze mam juz wracac do domu z malenstwem i widze mojego zmarłego wujka z którym byłam bardzo zzyta i jak umierał to ja go pozegnałam i on sie do mnie usmiecha taki zadowolony widzac mnie z tym dzidziusiem. Mam nadzieje ze to znak i chciał mi powiedziec ze w koncu sie doczekam
 
reklama
To znowu ja:)
Dziś się dowiedziałam, że jednak urlop kończy mi się 14 kwietnia a nie 28:( buuu... już się boję powrotu do pracy, a raczej zostawienia maleńkiej. Chyba moja pępowina jest baaardzo gruba:) tym bardziej, że widzę jaki z niej cycuś mamusi hehe. Spokojnej nocy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry