czesc wam mm na imie weronika mam tez problem z papierosami pomozcie mi wiem ze nie powinnam placze z tego powodu ale nie umiem rzucic
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



Po co ja mam się męczyć... skoro i tak palę... tylko że biernie. A to przecież nawet gorzej...


) próbowałam rzucić z 100 razy i nic dopiero fakt że jestem w ciąży pomógł mi się uwolnić z tego nałogu. Sara ma 5 i pół miesiąca i nadal nie pale. Jestem z siebie dumna. Ostatnio pociągłam sobie raz i zaczełam się dusić tak jakby ktoś z całej siły walnął mnie pięścią w klatke. Cieszę się że nie pale, ale i tak najbardziej jestem dumna z mojego ojca który dla wnuczki rzucił palenie po 30 latech i 2 paczkach dziennie:-):-):-)Kubiaczka chodzi o to że jak ktoś palił przez 5 lat po 1,5 paczki i rzuci na raz w 2 miesiącu ciąży to dla dzidziusia moze być to szok chemiczny (czy jakiś tam - nie pamiętam dokładnie) i powinno się ograniczyć palenie lub rzucać stopniowo. Ja właśnie robiłam tak że co dziennie mniej paliłam i po miesiącu rzuciłam