reklama

pary Polsko-Zagraniczne

Aisah no moze tak jak pisalas troszke rozpieszczona? ale jej przejdzie pewnie! :D moja kuzynka ma coreczke w wieku mojej malej - i terz jak bylismy w stycnziu w polsce pojechalismy ich odwiedzic. Sliczniunia malunia i w ogole slodziutka ale jak tylko tata albo mama wychodzila z pokoju to placz :D nie pozwolila si enikomu wziac n rece i w ogole hihi ale to pewnie przez to ze ona caly czas albo z mama albo z tata no i dziadkami.. hihi taka malusia placzka jesli przychodzi do tego :D ale i jej pewnie przejdzie ! :D
 
reklama
mieszkamy w malym miasteczku nad morzem polnocnym ale planujemy przeprowadzke, prawdopodobnie do Hamburga ale wszystko zalezy od tego gdzie znajde prace.
W Polsce mieszkalismy tez w malej miescinie 80 km od Gdanska, ja tam pracowalam, a moj maz zajmowal sie naszym synkiem. W ogole to ciagle sie przeprowadzamy...takie niespokojne, cyganskie z nas dusze, wspolczesni nomadzi....
 
Hej dziewczynki,
Dziekuje serdeczne za wszystkie Aniusiowe komplementy!:-)
Tak sobie mysle jaka szkoda, ze nie mieszkamy blizej siebie, super by bylo spotkac sie z wami i waszymi pociechami.:tak:
Mimo super pogody, my przechodzimy horrory z Ani zabkami, wlasnie jej pierwsze zabki sie wyzynaja ; dwa na raz!
Jest taka niespokojna i zarazem nieznosna jak nigdy:-(Pytam doswiadczone mamy jak dlugo to potrwa, bo moj kregoslup tego nie wytrzyma, caly czas chce byc na rekach, nawet na spacerze!:no:
 
oj ja z zabkami to nie pomoge.. malej naszej wyszly zabki nawet nie wiem kiedy .. mala ani nie marudzila ani innyc objawow nie miala hm...
moze jej daj cos przeciwbolowego? wiem ze sa takie kremy na dziaselka czy cos - moze by pomoglo? bo w koncu jeszcze sporo tych zabkow bedzie...:(
 
u nas tez zabki raczej nie sprawialy klopotow...
jakby nie mogla spac , widac bylo ze mocno cierpi , to zastanowilabym sie nad paracetamolem ....po co ma sie ( i rodzicow) meczyc?

mysle, ze u 5 msc dzieciaczka jeszcze nie mozna mowic o rozpieszczeniu, co innego jak dwulatek lub starsze dziecko nie rozumie, ze rodzice wychodza na chwile i zostaje z kims innym albo boja sie obcych... chociaz dzieci sa rozne, niektore cyganskie , a inne mamusiowe :D
moj synek kompletnie nie boi sie obcych, Mia tez jak na razie nie ma z tym problemu...
 
Ostatnia edycja:
u nas tez nie ma z tym zadnego problemu :)

abo "rozpieszczeniem" w tym wypadku mozna by nazwc przyzwyczajenie dziecka do okreslonej sytuacji.. podobnie jakby mama tylko nosila dziecko na rekach i dziecko spedzaloby malo albo w ogole czasu na kocyku czy hustawce czy w lozeczku itd.. dziecko by sie "przyzwyczailo" do tego i by oczekiwalo ciaglego noszenia na rekach..
tak - nawet dziecko w wieku kilku miesiecy mozn "rozpiescic" :)

zreszta tak jak abo pisze w wieku 2 lat dziecko moze byc rozpieszczone.. ale kiedy to sie stalo? przez noc urodzinowa sie rozpiescilo? czy rodzice/rodzina/znajomi pracowali na to przez ostatnie 2 lata ? ;)
"rozpieszczanie" to proces ktory niestety trwa.. a nie nagle sie pojawia wynik ;)

abo Twoja coreczka ma na imie Mia? hihi co kogo poznaje to coreczki maja na imie Mia :D hihi musi ono byc baaardzo ostatnio popularne :)
 
Witam kobietki !!!

Widze ze ostatni temat to rozpieszczenie :-D
Czyżby moja córcia była tego powodem??? :-D
Uspokoje was, Aisah nie nosze cały dzień na rękach (no wieczorem jak ma problemy z zaśnieciem, to wtedy się lepi),
Chodzi mi o obcych, jak tylko kogoś widzi to chwyta mnie za co cie da :tak:
Zaczeło sie to jakiś 1,5 tygodnia temu, a wtedy ząbek zaczą się pojawiac, może to to, a może faktycznie przyzwyczajła się do mojego towarzystwa, a może poprostu już taka jest :tak:
Do kwietnia mam plan z nią wychodzic, do ludzi, bo rodzina ma przyjechac i nie chce jazdeczek (pewnie nie uniknione :baffled:)
No to chyba na tyle z tego tematu :-) Co do pogody robi sie super :tak::tak::tak:
Ale się ciesze w parku spedzamy sporo czasu, a pozniej do znajomych, a przez to dom nie posprzatany, obiad gotuje po 20:00 bo moj M wraca w tym tygodniu po 22:00 z pracy :-(
Kurcze ale sie rozpisałam, życze miłego dnia, kończe bo czuje smrodek wydobywający się z Aisah pieluchy :-D
 
pewnie, ze rozpieszczanie jest procesem, mi chodzilo raczej o to, ze u 5-6 msc. dziecka pojawiaja sie pierwsze leki separacyjne i przed obcymi i jest to normalna oznaka rozwoju. Dziecko zaczyna rozpoznawac "swoj-obcy", pojmuje ,ze niejest jednoscia z matka , tylko oddzielnym organizmem i te przeblyski swiadomosci je przerazaja. Oczywiscie nie powinno sie w tym czasie unikac obcych, bo dziecko sie boi, tylko przyzwyczajac do nowych twarzy.
A dzieci sa rozne- widze to po moich. Kieranowi obojetne bylo gdzie jest, byle ktos z rodzicow z nim byl, a Mia na zmiane otoczenia reaguje histeria...
Aisah- moja Mia jest jedynna Mia ktora znam oprocz Mii Farrow oczywiscie ;) u nas to imie nie jest zbyt popularne...
 
reklama
abo to nie ja pisałam o imieniu twojej córeczki tylko Domiska, mi się podoba to imie :tak:Myśle że masz racje, pora przyzwyczajac ja do innych ludzi, a pogoda temu sprzyja :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry