reklama

pary Polsko-Zagraniczne

no problem jest z tym ze jak wychodzimy..na reku niechce..inie zawsze jest gdzie go polozyc,,wiec nam jest potrzebny wozek za to Osas nie chce juz w wozku..jej to wszystki jedno byle na nogach:-)
 
reklama
ja chce kupic zwykly wozek parasolke..bo moj maly to nie lubi byc na reku nawet nie umie tak zasnac..on sie musi polozyc na lozku lub w wozku zeby zasnac..
wow to idealnie domino bo jednak noszenia nie ma a więc i kręgosłupik zaoszczędzony
J
ja to powiem wam wozek uzywalam przez pierwsze miesiace a pozniej juz mniej... jak mala zaczela chodzic to sie zupelnie skonczylo :D takze nigdy nawet spacerowki nie kupilismy :D
no tak ale przy irlandzkiej pogodzie to nie ma szans na takie spacery:(
 
Ostatnia edycja:
W Holandi to tylko rowery, więc jak tylko młoda będzie dobrze siedziec to kupimy specjalne siedzonko do roweru i śmigamy nad jezioro :-)
 

Załączniki

  • Niedzielny  500x375.jpg
    Niedzielny 500x375.jpg
    50,6 KB · Wyświetleń: 62
W Holandi to tylko rowery, więc jak tylko młoda będzie dobrze siedziec to kupimy specjalne siedzonko do roweru i śmigamy nad jezioro :-)
hej Aisah ja słyszałam o tej roweromanii w holandii ale w życiu nie wyobrażałam sobie że to aż tak!!!:szok::happy: Super zdjątko. Bardzo zdrowy taki tryb życia bo od tego jeżdżenia autkiem człowiek się straaaaaaasznie rozleniwia
 
Aisah- tu tez sporo jezdza na rowerach, ale u Was to faktycznie wrecz masowo!

ja juz powoli sie lepiej czuje, mam nadzieje, ze do poniedzialku zapomne o zapaleniu pluc...
 
Aisah widzialam to zdjecie na Nk...nie moglam sie przestac smiac..jak oni znajduja swoj rower?
a ja dzis bylm w urzedzie i zlozylam o dowod malego..mamy odbior 04.05 ale babka mowila ze moge zadzwonic wczesniej bo juz po 2 tyg pewnie bedzie..oj moj maly byl taki grzeczny jak robilismy mu zdjecie do dowodu..az myslalam ze mi syna podmieniono
 
olivca Czy deszcz czy śnieg Marta jedzie na rowerze hehehe i tak bywało, a tu ciągle pada więc czesto wracałam mokra po same uszy hehehe. W ciąży jezdziłam cały czas, na zakupy, do pracy, wszedzie. Tydzień przed porodem jechałam do miasta na ramadan :-) Więc czy to zdrowe to ciężko stwierdzic :-D
Zapomniałam dodac, że nie ważne w którą strone jedziesz, zawsze jest pod wiatr hehehe :-D

abo w Holandi pierwszeństwo mają najpierw ludzie, rowery, a na końcu samochody. Wszedzie są drogi rowerowe, więc spokojnie dotrzec można w każde miejsce:-) Życzę zdrowia, my już też czujemy się lepiej :tak:

domimo25 to co widac na zdjęciu to jest nic, mała garstka rowerów, bywa ich więcej :-D muszę przyznac że na początku też miałam problemy z odnalezieniem roweru hehehe Gratuluje jednego dnia bez stresowego, bo mi się nie udało, Aisah płakała cały dzien i serio nie wiem co jej było :no:
 
Abo widzisz ja taka okropna nawet nie spytałam jak się czujesz, o świecie zapomniałam.... mam nadzieję że przy poprawie pogody też już zdrówko wam dopisze, trzymam w kciuki;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry