reklama

pary Polsko-Zagraniczne

ladna pogoda to wszyscy na dworzu siedza... tylko u nas pochmurnie i wieczorem sie rozpadalo...no ale mi to i tak " wsio ryba" bo w lozku pol dnia spedzilam.... w srode zlatuje sie rodzinka , a u mnie syf, ze przejsc nie idzie.... no nic... meza zagonie do miotly i na zakupy, bratowa z mama mi pogotuja, a ja bede lezala i poganiala :D
 
reklama
hahaha Abo tak się tylko mówi, wiadomo rodzinka będzie chciała pomóc jak najwięcej ale jestem pewna, że i Ciebie sami będą musieli do łóżeczka zaganiać;-) Też nie mogłam się doczekać kiedy mama przyjedzie bo ugotuje, pomoże a potem się spać bałam bo ona ani na chwilkę nie usiadła, od rana jak nakręcona więc musiałam ją pilnować:-D
 
hej,hej, faktycznie odkąd wiosna zwitała spędzamy teraz ogromną ilość czasu na powietrzu, wczoraj odkryłam nawet plac zabaw.Byłam wczoraj u proboszcza na rozmowie odnośnie chrztu Ksawcia i ślubu kościelnego..skomplikowana ta nasza sprawa. U nas wszyscy zdrowi i tryskający radością. AISAH, powiedz jak usypia Twoja córcia? Są w podobnym wieku i jestem ciekawa tego, Ksaweremu nagle coś odwidziało się usypianie w wózku:no:\
Dziś słońce znów zagląda, więć dzień na powietrzu zapewniony.
Pozdrawiam Was i dużo dużo słońca
 
Olivca- nie tylko w Irlandii, u nas podobnie :)
nawet teraz ciezko mi ulezec, czy nawet usiedziec dluzej niz godzinke... wszedzie widze cos do zrobienia....

Julitka- moja corcia od poczatku usypia albo przy cycu , albo najedzona , sama w lozeczku...
 
Abo a nocny cycuś jeszcze jest?Bo mi powiedziała pediatra,że taki duży chłop juz nie powinien jeść w nocy, próbuje oszukać go herbatką,ale nie wychodzi mi to, a u Was jak jest?
 
moj synek do 13-tego miesiaca cycowal w nocy i to czasem po 6 razy...
Mia zazwyczaj idzie spac o 20-21( cycus) potem dopija kolo 24 i kolo 4, zdarza sie , ze budzi sie tylko raz na cyca, i przesypia 7-8 godzin nie jedzac... wiesz jak to jest... teoria swoje, praktyka swoje...
 
Witam :-)

julitkakrol od jakiegos czasu Aisah zasypia sama w łóżeczku, kłade ją o 20:00 przykrywan po same uszy, daje kurczeka maskotke (jej ulubiona) buziak na dobranoc i wychodze, tak jak teraz po jakims czesie pojde zobaczyc czy spi :-)
Ale to nie zawsze jest takie łatwe :no2: ale często.

Pogode mamy super wiec sobie spacerujemy, ale córci coś odbiło i nie podoba jej się we wózku woli na rękach, robie wszystko żeby ją uspokoic i nie wyciągac, ale ona wygrywa, tak wrzeszczy, że ludzie dziwnie się patrzą i siara mi z taką orkiestrą jechac. Więc moje spacerki robią się mało przyjemne :baffled:
 
reklama
abo mam nosidełko tzn. szelki, ale czy ja będe umiała się poruszec z dzieckiem na brzuchu :-D Myśle,że ona chce wszystko widziec dlatego tak reaguje, wózek jest 3 częsciowy, chciałam zmienic na spacerówke to mój M stwierdził, że jeszcze za wcześnie, a ja myśle, że bedzie więcej widziec i mnie nie zamęczy noszeniem.

Metoda na usypiane Aisah ciągle działa, śpi bez problemu :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry