Heh, tlen w domu to nic strasznego.
Powinnaś kogoś dostać kto Cię będzie instruował jeśli chodzi o podaż i saturację.
Czasem jednak bywa tak, że mamy intuicja lepsza jest

Będziemy Ci pomagać i Cię wspierać.
U nas Wojtuś na cepapie miał około 30% tlenu, a jak przeszedł na same wąsy to było to między 0.08 a 0.2.
Co do saturacji, to jeszcze będziemy Ci podpowiadać, ale naprawdę nie jest źle, jeśli jest około 92, tylko widzisz, zależy też jaką saturację utrzymują mu obecnie na tym 23-29% tlenu na cepapie, bo jeśli wysoką, to nagle do niskiej nie można zjechać.
DaMy radę, nic nie bój
edit: Synagis, powszechnie zwany szczepionką, jest tak naprawdę immunoglobuliną, a jeśli chodzi o dysplazję, to generalnie przyjmuje się, że jest, jeśli dziecko wymaga respiratora więcej niż 30 dni i/lub innego wspomagania oddechowego.