fela_76
Fanka BB :)
Barwa dla Paulinki. My mieliśmy starszne kłopoty z kupką. Za każdym razem był płacz, czopki i inne cuda. W końcu trafilismy do dr. Stanisława Dyczkowskiego z Lublińca (chyba już kiedyś pisałam Ci o nim, jest min neurologiem dziecięcym) i mały dostał kropelki robione w aptece (za 5zł) i skończył sie problem z kupkami. Gdybym wiedziała, to poszłabym wczesniej a tak mały męczył się 2 miesiące.
Co do kapieli, ja kąpie małego od początku w Oilatum i jeszcze nie miał żadnych kłopotów ze skórą na wet w njawieksze upaly.
Co do kapieli, ja kąpie małego od początku w Oilatum i jeszcze nie miał żadnych kłopotów ze skórą na wet w njawieksze upaly.
ale w sumie bezdechy skończyły sie jeszcze w szpitalu... W domu człowiek inaczej na wszystko reaguje, jest spokój, relaks bym nawet powiedziała, malutka też jest jak aniołek spokojna, do tego chyba coraz więcej i dalej widzi bo jak noszę ją na rękach to patrzy co tam na segmencie stoi. Wszystko ją ciekawi :-) A jak stoję obok łóżeczka i przy komodzie szykuję jej mleczko to się doczekać nie może, mlaska i krzyczy, żeby jej dać jeść 








