reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

reklama
Niestety dzisiejszego eeg nie było, Paulinka miała takie bóle brzuszka, że nie usnęłaby za nic przełożyliśmy na 08.09. Neurologa siłą rzeczy też.
A z oczkami ok do kontroli za miesiąc, ale te Katowice -- masakra :szok: Czekaliśmy 2 godz na swoją kolejkę samych malutkich dzieci było ze 20 :no:
Waga z wczoraj 3510g :-)
 
Nasza lekarka wraca z urlopu 18.08 i od razu do niej idziemy. Te bóle przeszkadzają jej w jedzeniu, nie może się odgazować za to 1 kupkę dziennie sama robi. Jak nie urok to...;-) Poza tym coś z małą nie tak całe dnie nie śpi bawi się, jeść teraz nie chce na leżąco a lubiła tak, apetytu tez nie ma za bardzo, nie wiem czy to możliwe, zeby miała skok rozwojowy?
Na rehabilitacji 2 nowe ćwiczenia ale rehabilitantka była w szoku jak zobaczyła jak mała trzyma główkę, podciągnięta za barki od razu wie co zrobić, główka nie leci, rączki badają już nóżki, dziewczyna nie mogła uwierzyć, a przecież ćwiczyła z nią na patologii noworodka.
 
mój mały przy tych upałach też nie ma apetytu...a Paulinka no cóz...poznaje świat, wokól tyle ciekawyh rzeczy a jedzenie jest takie nudne, po co tracic czas?Mam nadzieje, ze szybko dotrzecie do źródła problemów z gazami i małej ulży.My kombinowalismy z plantexem (herbatka z koprem), masaże delikatne brzuszka a w najlepiej mu sie prukalo jak spał na mojej klatce piersiowej...tyle że szybciutko się nauczył takiego spania i potem był problem.A przypomniało mi się,że mama kazała mi po kapaniu robić taki masaz na przemian kolanko prawe do lewego łokcia i na odwrót...pobudzało jelitka
 
Na rehabilitacji 2 nowe ćwiczenia ale rehabilitantka była w szoku jak zobaczyła jak mała trzyma główkę, podciągnięta za barki od razu wie co zrobić, główka nie leci, rączki badają już nóżki, dziewczyna nie mogła uwierzyć, a przecież ćwiczyła z nią na patologii noworodka.

Pieknie! Mała idzie do przodu jak burza:)

Co do spania to powiem ci, że ja miałam odwrotny problem - pamiętam jak byliśmy u neurologa z Franiem jak ten skończył 5 mies i zaniepokojona pytałam czy to normalne, że mały cały czas śpi:)
 
mój mały przy tych upałach też nie ma apetytu...a Paulinka no cóz...poznaje świat, wokól tyle ciekawyh rzeczy a jedzenie jest takie nudne, po co tracic czas?Mam nadzieje, ze szybko dotrzecie do źródła problemów z gazami i małej ulży.My kombinowalismy z plantexem (herbatka z koprem), masaże delikatne brzuszka a w najlepiej mu sie prukalo jak spał na mojej klatce piersiowej...tyle że szybciutko się nauczył takiego spania i potem był problem.A przypomniało mi się,że mama kazała mi po kapaniu robić taki masaz na przemian kolanko prawe do lewego łokcia i na odwrót...pobudzało jelitka

No właśnie na klatce piersiowej się odgazowuje, wystarczy poklepać pupę, tylko jak się przyzwyczaiła to nie można oduczyć. Albo potrzebuje takiej bliskości, bo jak krzyknie i się ją położy do kangurowania to jest spokój i usypia.
A poznaje świat, że już się nie da spokojnie posiedzieć, bo juz mało śpi w dzień i trzeba sie nią zajmować, bawić itd
 
Pieknie! Mała idzie do przodu jak burza:)

Co do spania to powiem ci, że ja miałam odwrotny problem - pamiętam jak byliśmy u neurologa z Franiem jak ten skończył 5 mies i zaniepokojona pytałam czy to normalne, że mały cały czas śpi:)

Nasza śpi teraz w dzień tylko kilka krótkich godzinek za to potrafi nie spać i 8 godz bez przerwy i bawić się gaworzyć rozglądać. Teraz mamy już pierwsze "słówko"- agee znaczy nie i nawet pani rehabilitantaka zaliczyła już to agee, jak małej nie chciało się ćwiczyć ;-) a w domu używa tego słowa jak zbliżamy się z butelką, jest krzyk i agee :-D:-D:-D
Waga z dzisiaj 3570g

A tu rączki w akcji, nawet przy jedzeniu się nimi bawi

018.jpg
 
Ostatnia edycja:
reklama
Asia masz rację :tak: przyjdzie czas, że zatesknimy za tym co jest teraz.
A u nas to chyba niedojrzałość układu pokarmowego była, pomału się cofa bo Paulinka zaczęłą robić kupki, już od tygodnia tak co najmniej 2 razy dziennie, a i 4 się zdarzyły co karmienie :szok: Z bączkami też coraz mniej problemów, cały czas podaję jej bobotic, skończymy drugą butelkę i może już problem się skończy? Zobaczymy. Wczoraj ważyła nam 3590g, strasznie wolno to idzie ale dobrze, ze do góry a nie w dół ;-) Zmierzyliśmy ją ma 58cm. Długa i chuda.
Teraz właśnie moje dziecko po kupce stęka sobie i się odgazowuje :-D przy okazji łapie raczkami za kolanka :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry