mamaPaulinki
mama kochanego śmieszka
A mój mały charakterek zajadał dziś pierwszy raz zupkę :-):-):-) marchewkowa z ryżem jest super
buziak sam się otwierał jak tylko posmakowała ;-) I nawet usteczkami kombinowała ściągać z łyżki, nie pluła a jak się skończyło to co naszykowałam w miseczce to wołała jeszcze 
Ale ćwiczyć dziś niet, jak posadziłam to chwilę wytrzymywała ale chciała podnosić się do raczków i wtedy na buziaka leciała do przodu. No cóż rączki pracują nóżki nie nadążają :-( Tak się zniechęciła, że pokrzyczała, zjadła i poszła spać. :-)





buziak sam się otwierał jak tylko posmakowała ;-) I nawet usteczkami kombinowała ściągać z łyżki, nie pluła a jak się skończyło to co naszykowałam w miseczce to wołała jeszcze 
Ale ćwiczyć dziś niet, jak posadziłam to chwilę wytrzymywała ale chciała podnosić się do raczków i wtedy na buziaka leciała do przodu. No cóż rączki pracują nóżki nie nadążają :-( Tak się zniechęciła, że pokrzyczała, zjadła i poszła spać. :-)







