reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

Kochani, Paulinka jest już oficjalnie podopieczną Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą". W moim podpisie jest link do strony w fundacji. Jak wiecie mamy pierwszy turnus już 6.02.2011r i zbieramy pieniążki na ten cel. Dziękujemy z góry za pomoc i dobre serce każdemu.
 
reklama
Nie pojechaliśmy bo mróz i sypało okropnie a mała złapała katar :wściekła/y: Do tego nie chciała mi usnąć, do końca próbowałam, nawet ćwiczeniami jej nie umęczyłam, zasnęła nam dopiero o 17 :szok: Zapiszę się na styczeń albo kiedy tam będzie termin, bo w tym miesiącu i tak mam kupę roboty z wysyłaniem apeli i itp
 
Aha bo byłam ciekawa jak wam poszło z usypianiem.
A wiesz co, jak byłam na patologi to spotkałam kolejnych znajomych, urodziły im się bliźniaki w 27 tygodniu, jak ich zobaczyłam to nogi mi podcieło, bo wiedziałam,że termin ma na lutego. Odrazu przypomniały mi się te wszystkie okropne chwile a teraz to wszystko przed nimi i to podwójnie. Szok nawet nie myślałam że tylu znajomych przechodzi to co ja. BO już w takich tygodniach wylądowała Igusia ( jej mama do nas zawitała Dżastina), taki Grzesiu z jego mamą poznałam się na TYsiącleciu, A teraz oni. SZOK ten świat jest okropny.
 
Ja też nie wiedziałam nic o wcześniakach!!! Dopiero w Sosnowcu otworzyły mi się oczy, był taki tydzień, że troje do nas trafiło. Moi znajomi akurat nie mają tego problemu, nikt nie rozumiał, przez co przechodzimy. Do tej pory, bo jak ostatnio na NK wysyłałam prośby o pomoc z linkiem do fundacji, to zaczęli do mnie pisać, że nie spodziewali się, że mamy takie kłopoty. Bo przecież na zdjęciach to taka fajna uśmiechnięta dziewczynka... No nie widać, że ma jakieś problemy...
Echh niektórzy mają szczęście i nie zdają sobie sprawy jak może być ciężko...
 
Dorotko, dziękuję Ci ślicznie za namiary do tego Centrum pomocy rodzinie. Udało mi się umówić z psychologiem i logopedą, co prawda dopiero na 7 lutego, ale i tak jestem przeszczęśliwa:) jeszcze raz dzięki wielkie i całusy dla Paulinki:)
 
Wiesz ;-) jakby coś to wal śmiało ;-) pomogę jak będę mogła :tak: A my mamy psychologa w czwartek. Mam ochotę zostawić im na godzinę tego szoguna, niech spróbują sobie z nią poradzić :-D
 
Justynko szkoda że nie wiedziałam, że starasz się o wizytę w Centrum u tych pań bo ja dzisiaj właśnie odwołałam, no bo na 2 tygodnie odkadamy wszystkie wizyty. A mieliśmy termin do tych pań na 13 grudnia na 14:00. chyba że spróbujesz jeszcze tam zadzwonić i wskoczyć na nasz termin. Buziaki
 
reklama
Mamo Paulinki przeczytałam, że rodziłaś w Bytomiu, ja też tam rodziłam. Ja ma złe wspomnienia z tego szpital. Moja malutka też tam leżała przez 5 dni a potem wywieźli ją z pękniętym jelitem do Zabrza, tam miała 2 operacje. Z Zabrza została przewieziona na Ligotę i jest tam już 3 tygodnie. Leżała może Paulinka na Ligocie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry