Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzięki, ja za to podziwiam Ciebie za to jak walczysz o zdrowie synka, u nas na oddziale leży dzieciątko, którego nikt nie odwiedza, jest mi tak smutno bo w kontraście Ty i inne mamy, które oddają się całkowicie swoim maluszkom. Martwi mnie przyszłość tego dziecka...:-(
Za to u nas postępy, bo jesteśmy bez CPAPu :-), trawienie wciąż do przodu a jutro być może konsultacje okulisty, może usg główki, zobaczymy...
Jestem zmęczona ale szczęśliwa :-)
Jeszcze chwila a się dziewczyna od kawalerów nie opędzi
Gratulacje!!!
Jak Franek zszedł z respiratora i CPAPu po w sumie 2,5 mies to przyniosłam do kliniki wieeeelki tort Rozumiem więc twoją radość Śliczna i dzielna dziewczynka
Dziś mnie zaskoczyła pani doktór mówiąc, że wszyscy są pod wrażeniem jak Paulinka idzie do przodu. Pierwszy raz usłyszałam coś takiego
Mała oddycha sama, tlenu dostaje już minimalne ilości, siatkówka już częściowo ukształtowana ale okulista narazie wykluczył jakieś nieprawidłowości, no i dostała dziś pierwszego smoczka, takiego maleńkiego, że mi się to w głowie nie mieści. :-) Czyli uczymy się ssania ;-)
Wczoraj pierwszy raz usłyszałam jej głosik, no i się zakochałam
mamo Paulinki... wzruszyła mnie Wasza historia...przeczytałam opis Waszych przejść i jestem pełna podziwu...podziwu dla Was dla cudu życia... na pewno będę tu zaglądać ... podziwiać jak pięknie rozwija się Paulinka...
Paulinka to dzielna dziewczynka aż mi łezka pokleciała jak przeczytałam posta a zdjecia sliczniutka kruszynka oby dalej same dobre wiadomosci były i zebyscie szybciutko wróciły do domku
No dziewczyny chyba macie rację bo mała za tydzień przenoszą do Częstochowy :-)
Cieszę się bo usłyszałam, że nic jej nie dolega i teraz ma tylko przybrać na wadze i do domku!!!
Oczywiście rehabilitacja nas nie ominie z powodu wylewu ale z resztą jest ok. Jeszcze w środę ostatnie konsultacje i w czwartek wyjazd. Paulinka podobno od razu załapała o co chodzi ze smoczkiem a dziś dostała pierwszy raz mleczko do spróbowania ale się skrzywiła (w końcu nie zna tego smaku jak jest karmiona przez sondę). Jak zasmakuje to pewnie nie będzie problemu z karmieniem. Przybiera na wadze regularnie, trawi wszystko co dostanie, po prostu same cuda.
Nie wiem czy to możliwe ale chyba ruszyła do przodu od kiedy mama ją dotyka i głaszcze...