reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

Marta my piliśmy bebilon, a potem bebiko, u moich starych jadła to bebiko jak szalona a teraz nie chce, zauważyłam, że szybko się kwasi, więc wywalamy i wracamy na stary dobry bebilon ;-) po nim brzuch jej nigdy nie bolał.
Aga... ja bym już dawno dostała pomoc ale wiesz jak jest z apelami, teraz pewnie sekretarka prezesa dostaje po dupie, za to koleżanki z pracy dzwoniły w lutym zapytać, czy nam firma pomogła... jak usłyszały, że nic to wzięły sprawy w swoje ręce, po tyg jest przyznana zapomoga, do tego dofinansowanie jednego turnusu :tak: a one jeszcze kombinują, żeby pomoc była regularna, znaczy, że mam zrobić rozpiskę, na co ile wydajemy i wtedy poproszą o comiesięczną pomoc. Nie ukrywam, że to dla mnie wszystko szok, ale z drugiej strony dopóki mam kredyt do spłacania (jeszcze 5 rat) to lekko nie jest. Ale nie mamy u nikogo długów i to mnie cieszy, że tak nam się jakoś udaje. A ostatnio było ciężko bo czekaliśmy długo na refundację faktur, następne też już wysłałam. Jesteśmy na dłuższy czas uratowani :tak:
Wrzucam film, bo wczoraj :zawstydzona/y: zapomniałam...

YouTube - Wideo0058.3gp
 
reklama
kurcze Dorota ale Paulinka urosla!!!! w szoku jestem:) i jaka slicznotka z niej:) a tata pieknie mowi:) tez bym chciala zeby Ola juz tak umiala:(
niestety Ola nie je sama co za tym idzie mowa stoi w miejscu...poki co tylko krzyczy i piszczy...:(
 
niestety Ola nie je sama co za tym idzie mowa stoi w miejscu...poki co tylko krzyczy i piszczy...:(

Marta, ja już nie kojarze - byłas u dr Łady? Wiesz, Franc stoi totalnie z mowa, ale nie schizuje bo wiem dlaczego. Ost dr łada powiedziała mi, ze nic nie przyspieszamy, że powoli będziemy wywoływac pojedyncze głoski, zeby zaczął mówic poprawnie, bo jak zacznnie za szybko mówic to go nigdy nie skorygujemy. Wiem co mu jest, wiem gdzie przyczyna i to daje mi spokój. A jednoczesnieśnie wiem też, że mały jest w najlepszych rękach..

Dorota, filmik obejrze jutro lub pojutrze i skomentuje..teraz końcówka pakowania..nie cierpię..:)
 
Aga niestety nie bylam u dr Łady, ostatnio z kasa ciezko, a i z tesciem juz nigdzie nie bede jezdzic...
nasza pani logopeda twierdzi ze w buzce juz sie toruje cos u malej, zaczela wydawac dzwieki, wczesniej tylko piszczala przez zamkniete usta. teraz juz pojawiaja sie gloski, jakies sylaby, chociaz jeszcze w ciagi sylab nie wpada. zaczela tolerowac jakis jogurt i drobinki banana ale tylko kladzione na dziaslo, polozone na jezyk od razy wywoluje odruch wymiotny...
pani logopeda twierdzi ze to tak jak z rehabilitacja ruchowa, na efekty trzeba poczekac, wazne ze cos sie rusza..pod gorke ale do przodu...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry