reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

MamoPaulinki- ja Ci polecam Wojewódzki Szpital Neuropsychiatryczny w Lublińcu jeżeli chcesz zrobić rezonans. Moja ciocia w Częstochowie dostała termin 3 mieciące a w Lublińcu 2 tygodnie. trzeba tylko podjechac ze skierowaniem i kartą chipową zeby umówić termin. Oczywiście jeżeli masz już karte dla małej. Jakby co to napisz. Mogę tam podskoczyć i zapytać czy robia takim maluchom i jak przygotować dziecko do takiego badania.No i trzymam kciuki, żebyście jak najszybciej mogli wyjśc do domku.
 
reklama
Dzięki fela_76, byłabym wdzięczna za info, gdybyś mogła zapytać i nie sprawi ci to problemu. Kartę musimy wyrobić, a jakby dało radę to i w Lublińcu mi pasuje, i tak muszę kogoś prosić o transport bo my bez prawa jazdy i samochodu :-(
Paulince wychodowali w ropniu o zgrozo bakterię, którą zakazili jeszcze w Katowicach, przy okazji zamykania botalla. Na szczęscie dostaje na to konkretny antybiotyk i mamy nadzieję, że zadziała. Poza tym leniuszek zaczął wcinać mleczko :-) dziś przed naszą wizytą zjadła całą porcję :szok: i aż musieli ją na brzuszek położyć, taka była najedzona, że brzuch jej sterczał :tak:
Jak tak dalej będzie jadła to faktycznie po kuracji antybiotykiem ją wypiszą, do tego już druga moja wizyta i nie miała bezdechu, czyli zaczyna sobie radzić z jedzeniem (o 15 ja karmią a my wchodzimy o 15:30 więc jak była wymęczona butlą to łapała te bezdechy). Powoli zaczynam wypierać ciuszki, żeby mieć już wszystko gotowe :-)

A oto zdjęcie mojej laleczki (dzisiejsze)
016.jpg
 
Ostatnia edycja:
Dzięki wielkie, ja jutro robię wolne wykorzystuje pogodę i szykuję ciuszki dla małej tzn pranie i prasowanie wszystkiego co się nam teraz przyda. A w weekend przemeblowanie i urządzamy kącik :-)
A Paulinka ma już 1996g i czekamy aż skończy antybiotyk a wtedy chyba do domku :tak:
Od kilku dni mała nie ma bezdechów po jedzeniu, opanowała już tę sztukę i jak jest najedzona to śpi jak aniołek. Ale podobno w nocy daje w kość ciotkom z oddziału bo płacze, no i nie lubi leżeć na brzuszku :-)
Pozdrawiam wszystkie mamusie wcześniaczków i nie tylko :-)
 
004.jpg

001.jpg

007.jpg

Jak widać na załączonych obrazkach Paulinka już w łóżeczku :-):-):-) jeszcze w poniedziałek mówiłam do mojego J że chciałabym ją jutro zobaczyć w łóżeczku i tak wyszło, że pojechaliśmy razem, wchodzimy i aż zaniemówiłam-nie było inkubatora :szok:, tylko wielkie łóżko a w nim nasza kruszynka :tak::tak::tak:
Oczywiście nowa stresująca sytuacja i mała zaczęła gorzej jeść, ale jak się przyzwyczai to karmienie powinno wrócić do normy. A poza tym oczka są oki i teraz już kontrola za 2 tyg, chyba już sami pojedziemy, mam nadzieję że nic nam nie przeszkodzi w wyjściu do domku :-)
Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki :-)
 
reklama
Ależ cudny okruszek!:)
No pięknie dobrzeje kruszynka:)
Wierzę, że niedługo wyjdziecie do domu i troszkę normalności zagości w Waszym życiu - trzymam za to kciuki.
Ja za 2 dni jadę z krasnalem na turnus rehabilitacyjny, potem znowu szpital. Mam nadzieję, że jak wrócę to zobaczę tu zdjęcie co najmniej trzykilogramowego pączusia w swoim własnym domowym łóżeczku:)
Do poczytania:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry