Cześć Kobietki.
U mnie piękne słoneczko i żadnej chmurki - zobaczymy jak długo.
Wczoraj do samego wieczora gadałam z klozetem. Do 19stej udało mi się zjeść kawałek suchego chleba i popić wodą po czym padłam ze zmęczenia i obudziłam się 12h później hihi
Dziś próbuję znowu przegryść chleb i popić herbatą ale ciężko mi idzie...
Masaż by mi się przydał;-)
Kaka jednego ci zazdroszcze 12 h snu bo ja to sie budze non stop doslownie non stop :-( kilka razy w ciazgu nocy budze sie i ide siku a bywa tez tak ze zasypiam
a jak sie tylko przewruca na drugi bok to sie juz budze :-(.
W ciagu dnia nie spie a moze to dlatego ze ja non stop leze bo tak kazal lekarz.
A co do moich mdlosci to sa czasem mniej czasem wiecej

sa od poczatku
wiec zdazylam sie przyzwyczaic.Ja tak na cos konkretnie to mnie nie odpycha
no oprocz tej herbaty co zawsez pilam tonami

to teraz na nia nie moge patrzec
U mnie jest tak ze nie mam stalych potraw na ktore mnie mdli poprostu w
zaleznosci od sytuacji jak co zobacze to mnie mdli

.
U mnie najgorsze sa NUDNOSCI bo biegne do kieblka bo zbiera mi sie a w kibelku
tylko mnie starsznie zarzuca i nc wiecej ,choc wymioty tez sie zdazaja np wczoraj,
ale te nudnosci to u mnie sa najgorsze hi .
Ja do gina chodze po 1 wizycie po 3 tygodniach a po 2 wizycie po 2 i pol tygodni
nastepna wizyte mam 27 kwietnia no i nastepna to tez mysle ze to usg genetyczne.
Ale jak narazie nie moge doczekac sie juz 27 usg aby uslyszec ze malenstwo uroslo.
Ja mam w tej ciazy starsznie duzo razy robione usg bo 1 raz przy pierwszej wizycie u gina ,pozniej 3 razy w szpiatlu jak lezalam pozniej po 2 dniach jak wyszlam ze szpiatala to zas do niego trafilam to zas kolejne usg pozniej u swojego gina i ostatnio
zas przy plamieniach mialam usg i wszystko dopochwowo martwi mnie ze mialam
juz je robione az 7 razy ale co zrobic jak sie cos dzieje to tzreba zrobic