reklama

Październik 2008

EWELA to niezle mialas z ta babka co jechala ci pod prad Normalnie ja bym tez dostala wtedy zawalu Ja nie wiem co tacy ludzie robia za kierownica :wściekła/y:Nic sobie nie zrobia tylko zabija druga osobe :wściekła/y:
MARTYNKA ja jestem za pampersami dla nas hehehe :-D
MARMA ja cie podziwiam za ten pawer do pracy ;-)To milego porzadkowania

Ja sie witam w czwartek JA wczoraj po tym zdazeniu dostalam dola i jakos dzis tez mnie toche trzyma ten dol :baffled:W nocy bolal mnie brzuch i mialam kilka srednich skurczy A teraz boli mnie brzuch jak na @ coraz mocniej Nie mialabym nic przeciwko gdyby sie cos zaczynalo hehhe I jeszcze dzis rano jak sie podcieralam to na papierze mialam takiego glucika Sory za slowo Nie bylo tego duzo ale jeszcze takiego czegos nie mialam Bylo tego troszke i zastanawiam sie czy to nie bylo kawalej czopu I po tym coraz bardziej boli mnie brzuch ale znajac mnie to mi sie to rozejdzie po kosciach i nic z tego nie wyjdzie Oliwia na szczescie sie rusza po tym wczorajszym
Ja wam dziekuje ze cieple slowa :-D
Mnie dzis czeka prasowanie bo wczoraj nie prasowalam :no:
 
reklama
hej czwartkowo!
Dzisiaj czuję się już lepiej, choć gardziołko dokucza.Muszę dziś wyprać zapoconą chorobą pościel, przepakować (zn0wu) torbę do szpitala, wysterylizoać butelkę i laktator i to wszystko spakować.W sobotę jedziemy do moich rodziców na imieninki, więc wolę już mieć torbę przy sobie:rolleyes2:
Zyczę wszystkim miłego dnia:tak::tak::tak:
 
Witam sie i ja przeterminowane jajo

witam w klubie chorasków kaszel mnie nie opuszcza i nie wiem czy antybiotyk poskutkował :-(

mnie na razie nic nei bierze więc pewnie dopiero w poniedziałek pojadę do szpitala i wtedy może się coś ruszy. Czasami do mnei nie dociera ze to juz czas na niunię. Energia mnie rozpiera i robie zaległe porządki na które do tej pory nie miałam czasu.

trzymajcie się kochane
 
Toja sie piszę ja tą pełnią jako przeterminowana.

No i mamy czwartek. Mgła u mnie niesamowita.
Domi się pewnie do szpitala zbiera.
Idu poczytać coscie wczoraj naskrobały.
 
Witam i ja czwartkowo - pogoda super jest, ja po śniadanku już.
Zaraz sobie poleżę z pilotem w dłoni :-)

Dorotko współczuję - sama jestem kierowcą i wiem co to znaczy.
Co prawda nigdy jeszcze nie zdarzyła mi się stłuczka i staram się uważać na drodzę, ale wiadomo.
Co za babsztyl jeden - jak można na pasach nie zauważyć przechodniów.
Ślepa jakaś czy co?????? :szok::wściekła/y:
Ja bym ją na miejscu Twojego G wysadziła z samochodu i opierdzieliła zdrowo - przecież krzywdę mogła zrobić krowa jedna :wściekła/y:
Ech.
Dorciu wycisz się i uspokój.

Zawadka, Ciril, Lilu kurujcie się i szybkiego powrotu do zdrowia.

Lecę dalej poczytać i poleniuszkować :-D
 
dziewczyny...ja z tymi wkladkami też tak mam.. też miałam momenty, że myślałam, że to wody mi się sączą... koszmar !!!!!! a ostatnio (na szczęście w domu sama byłam) nie założyłam sobie wkładki i nagle mokra byłam jakbym się posikała !!!! zywiście wszystko od razu do prania, a ja pod prysznic...normalnie koszmar jakiś...

To jest okropne. Ja też tak mam i chyba na noc będę sobie pampersa zakładac:cool:

Poszłam dzisiaj na zakupy do marketu, jakieś 0,5 km ode mnie... miałam pare drobiazgów kupić, a tu się tyle rzeczy nazbierało, że ledwo to dotaskałam do domu... tak się fajnie wrzuca do kosyza na kółkach.. 1kg jabłek, 1kg marchewek, jogurty itp itd... a jak później dźwignełam torbę za kasami to aż się przeraziłam !!

Jakbym widziała siebie...a to soczek, woda, mleko itp. Torba sie zapełnia a ja siły donieść nie mam.

Witam sie wieczorkiem!
Ja juz prawie gotowa jeszcze ostatnie szlify w pakowaniu i jutro ruszam;-)
Dzis mialam urwanie glowy bo musialam porobic zakupy i poszykowac wszystko zeby pod moja nieobecnosc wiedzieli gdzie co jest i co do czego;-):tak:
Ciekawe jak sobie poradza???:-p
Kurcze boje sie dziewczyny ale coz glowa do gory, gleboki wdech i w droge stawic czolo lękom:sorry2: napisze wam smska co u mnie i mam nadzieje ze szybko sie wezma za mnie.
Wszystkim rozpakowanym juz mamusia zycze pociechy ze smerfików a tym (w tym i ja)mamusia co sie szykuja zycze aby to czekanie nie trwalo dlugo i rozpakowanie odbylo sie mozliwie jak najmniej bolesnie i szybko .TRZYMAM KCIUKI mamuski!!!
Do nastepnego spotkania na BB BUŹKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Trzymam kciuki. W szptalu zajmą się Wami. A ja jeszcze musze 8 dni czekac żeby stawic sie do szpitala.

Kaka o takim narożniku też marzę ( u mnie jeszcze jeden warunek żeby koty nie mogły wejść do schowków na pościel, bo w naszej obecnej kanapie nic z tego powodu nie trzymam) pewnie też na zamówienie trzeba będzie zrobić

Teraz troche innych mechanizmów używają do robienia schowków i może kot się nie przedostanie. Sama jestem ciekawa jaki będzie ostateczny wyglad tego i jak się to sprawdzi.

Dzień dobry w czwartkowy poranek. Widzę, że ja dziś pierwsza :-) U nas straszna mgła za oknem ale pogoda ma być ładne. Więc c.d. prania i sprzątanie. No i mój kochany kocurek zostanie dziś przez weterynarza pozbawiony męskości.

Co do zwierzaków to mój M obcinał wczoraj naszej suni pazury...pokroił kiełbaskę w plasterki i ją kusił. Za każdego pazura plaster smakołyka. I udało sie obciąć wszystkie, a ona nawet mocno się nie wyrywała:-D

Widzę, ze mamuśki poprzeziebiane. Wiem, ze w aptece jest jeden dobry syrop dla kobiet w ciazy. Niestety nie pamietam nazwy. Takie domowe syropki np. z cebuli pewnie tez Wam nie zaszkodzą. Zyczę Wam i Waszym pociechom zdrówka.

Dorka współczuję wczorajszych przeżyć. Najważniejsze że nic się Wam nie stało.

A naleśniczki wczoraj były pyszniutkie...wogóle sernik za mną chodzi od jakiegos czasu. Chyba sobie dzisiaj kupię kawałek w sklepie hehehe Trzeba sobie podogadzac na te ostatnie dni.

A dzisiaj znowu miałam dziwne sny. Przemieszczałam się w czasie. Moim wehikółem było łóżko pod które wpełzłam i ledwo się wmieściłam - nawet we śnie pamietałam ze mam wielkie brzuszysko.
A potem mi się śniło że urodzę dwojaczki:-D
 
Dorotka to zes miała niemiła przygode. Czasem takie wstrzasy i stresy moga wywołac skurcze.Ale najlepiej jak dzis sobie odpoczniesz i polezysz:tak:

Zawadka a Ty juz 4 dni po terminie i co???? nic?????
Ale my pazdzioszki twarde jestesmy:tak:
Kaka powiadasz 14??? a miało byc 13:-p
Ciril Lilunia zdrówka życze
Domi moze juz dzis ciebie wezma w obroty!!!!!!!!!!!! Trzymaj sie kobieto
To i ja sie witam czwartkowo i mgliście. Mam nadzieje ze sie rozpogodzi bo szkoda dnia na siedzenie w domciu;-)
 
Kaka ciekawy sen :-D
A sernik to i za mną chodzi, ale ja teraz po nim niestety mam zgagę :-(
Za to moj mąż uwielbia go i pewnie niedługo upiekę dla niego specjalnie - o choćby na urodzinki o ile się nie rozdwoję wcześniej.
 
reklama
gosia oj co ty tak grabisz na działce- liscie. Z tym sie noie zgadzam- bo wcześniej sama robiłam stajnie lub to samo z M a teraz tylko zamiatam, jak M nie widzi rozścielam i zbieram bułeczki z przed stajni, na tym się kończy. Wspólnie zajmowalo nam to 30 min, teraz trwa do godziny.
minisia trzymam kciuki
dorotko współczuje, oj mamy ten sam termin, a całkie rózne objawy
Martynka mam to samo teraz nie prowadze pierwsze bo mi nie wygodnie, drugie- jakoś mam stracha, mimo ze prawko mam 9 lat i bardzo duzo km robiłam, a jak M jezie to nonstop go upominam

U mnie mgławica straszna, pusciłam posciel bo wylałam kubek kakao- nie wiem jak. Popołudniu ZG zakupk, obiadek, M do lekarza i jedziemy do jego siostry więc wieczorkiem mnie nie będzie. A do południa robie LB bo jeszcze mnie bolą nogi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry